La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 632 Culés

5

Z okazji ogłoszenia zakończenia kariery przez Don Andresa przypomniał mi się jeden z ulubionych fragmentów jego biografii. Fragment dotyczy rozterek Pepa po kiepskim początku sezonu 2008/09, gdzie po dwóch meczach Barca zanotowała porażkę z Numancią i remis z Racingiem.

„Sam Guardiola łamał sobie głowę nad swymi decyzjami. Zaszywał się w gabinecie na Camp Nou w piwnicy, gdzie nie docierało światło słoneczne, i bez końca odtwarzał nagrania z meczów, raz jeszcze czytając notatki. Jednego był jednak pewien: należy się trzymać jego idei, idei Cruyffa. Wytrwa, jakkolwiek ciężko by nie było. Wsparcie miało nadejść z niespodziewanej strony. Nadal rozmyślał nad przebiegiem ostatnich spotkań swojego zespołu, kiedy usłyszał pukanie do drzwi.
- Proszę.
- Dzień dobry.
Niewielka postać wsunęła głowę przez drzwi i odezwała się spokojnym tonem:
- Niech się pan nie martwi. Wygramy wszystko. Jest pan na dobrej drodze. Proszę tak trzymać. Gramy wspaniale, cieszymy się treningami. Proszę niczego nie zmieniać – powiedział Andres Iniesta.
Prośba była lakoniczna, ale płynęła z głębi serca. Zaskoczyła Guardiolę, który ledwie był w stanie odpowiedzieć. Zupełnie się nie spodziewał, że ktokolwiek mógłby chcieć go odszukać, by powiedzieć mu coś takiego. A już na pewno nie wyobrażał sobie, że tym kimś będzie zamknięty i zazwyczaj małomówny Iniesta. Andres zakończył słowami:
- ¡Vamos de puta madre!
De puta madre można przetłumaczyć jako „jesteśmy w zajebistej formie, gramy cholernie dobrze”.
- W tym roku rozjedziemy ich jak walec – dorzucił na koniec Iniesta, a potem zamknął drzwi i zniknął.
Cały Andres. Mówi tylko to, co naprawdę musi. To jak z bramkami: nie zdobywa ich za dużo, ale kiedy trzeba, można na niego liczyć.
Guardiola nigdy nie zapomni, jak Cruyff bronił go na łamach prasy. Nie zapomni też Andresa u drzwi jego gabinetu. Ani tego, że obaj mieli rację. Sezon 2008/2009 Barcelona zakończyła z sześcioma triumfami na koncie. Wszystkimi sześcioma.”

I później ta bramka z Chelsea na Stamford Bridge dającą Barcelonie finał, piękna historia to była :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?