- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1389 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
4
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
norbi77
17
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1389 Culés
0
Tęsknicie czasami za swoimi dawnymi przyjaciółmi?
3
@MesQueUnClub96 Nie, ponieważ moje „przyjaźnie” kończyły się zawsze z hukiem, a prawdziwa przyjaźń się nie kończy.
2
@MesQueUnClub96 stosuje wąską definicję słowa "przyjaciel" więc poki co żadnego nie straciłem
4
@MesQueUnClub96 Nie, bo z perspektywy czasu ludzie, którzy wydawali kiedyś przyjaciółmi tak naprawdę ciągnęli w dół i zobaczyłem to dopiero z wiekiem.
0
@MesQueUnClub96 Mam tylko jednego prawdziwego przyjaciela od 18 lat i do końca mojego życia się to nie zmieni.
2
@MesQueUnClub96 Nie rozumiem tego określenia "dawni przyjaciele". Jeżeli ktoś świadomie zrezygnował z przyjaźni ze mną, to jestem szczęśliwy, bo "śmieci wyniosły się same".
0
@MesQueUnClub96 ja czasami tak, ale mój największy przyjaciel wybrał bardzo zła droge, z której nie da się go zawrócić, mimo wszystko mam nadzieję, że jest szczęśliwy i dobrze mu się wiedzie
0
@MesQueUnClub96 Czasem brakuje mi grania w Fifę i biadolenia z jednym dawnym kumplem. Wyrośliśmy razem i znaliśmy się jak łyse konie, znaliśmy też wszystkie swoje taktyki i umiejętności, co prowadziło do zaciętej rywalizacji i energicznych debat.
Niestety skomplikowane relacje w życiu prywatnym i fakt, że obydwaj jesteśmy skłonni do niezgody prowadziły do konfliktów. On zresztą poznał z czasem ludzi, którzy lepiej go rozumieli, a ja takich, którzy lepiej rozumieli mnie. W pewnym momencie ucięliśmy przyjaźń.
Nie zgodzę się, żeby przez wąską definicję przyjaźni strata kumpla nie była możliwa. Nie powiedziałbym, że facet był złym człowiekiem. Nie powiem, że był złym przyjacielem. Nie skrzywdził mnie, z tego co wiem z wzajemnością. Po prostu ludzkie relacje są zagmatwane i tworzą zabetonowane porządki. Ta sama cecha, która dawała nam frajdę przy konsoli utrudniała nam komunikację w trudnych momentach. Tak już jest.
Łatwo byłoby powiedzieć, że facet był po prostu ch**** i cieszę się, że zniknął. Ale to byłoby tylko manipulowanie wspomnieniami, żeby odrzucić nieprzyjemne emocje. Tak już ludzie mają w zwyczaju.
0
@DonCarletto czy to @VegetaPolska ?
1
@Bocheno1 Ta, razem Dragon Balla oglądamy i przeglądamy Tindera.