- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1212 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Stinger_
12
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
31
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1212 Culés
6
Ochhhh hurr durr obrońcy Xaviego powychodzili z nory i mogą dumnie wypisywać o kryzysie i wspominać „bo za Xaviego to przynajmniej walczyli”.
Bardzo bym sobie życzył żebyśmy przegrywali mecze w taki sposób za Xaviego. Będąc drużyną dominującą, która nie wykorzystała swoich szans.
Co do meczu.
Naszą grę definiuje intensywność psychomotoryczna.
Gdy piłkarze czują zmęczenie, to nie musi się to objawiać w wolniejszym poruszaniu po boisku czy słabej kondycji. Może to robić w postaci braku koncentracji i podejmowania odpowiednich decyzji. Moim zdaniem brakuje przede wszystkim tych dwóch rzeczy. Nie tyczy się to wszystkich, ale jak w maszynie szwankuje 4-5 elementów, to zaczynają się problemy.
Biegowo jest cały czas intensywnie, potrafimy odebrać piłkę wysoko, za to piłkarzy „laguje” i to pod obiema bramkami. Trudno wyjaśnić zachowanie Cubarsiego przy drugiej bramce, ale też można się zastanawiać dlaczego zawodnicy nie wybierają odpowiedniego rozwiązania akcji w ataku. Brakuje, i dobrego wykończenia i dobrej decyzji przy ostatnim podaniu.
Chyba najlepszym przykładem takiego zjazdu jest Kounde, który wygląda jak gość z ostatniej drużyny tabeli.
Mnie ten dołek w ogóle nie dziwi, bo poza oczywistym brakiem jakościowych zmienników, ci zawodnicy byli przez lata przyzwyczajeni do funkcjonowania na zupełnie innej intensywności. Opisując to obrazowo - przegrzał im się procesor.
Dodając, do tego fakt rozegrania większości meczów na wyjeździe (wiele godzin w podróży, mniej czasu na regenerację), mamy obraz drużyny, która chce, a nie może.
Ważny będzie powrót Yamala i Olmo, którzy powinni być nieco bardziej wypoczęci od reszty, a także Araujo, bo nasi środkowi obrońcy też są ewidentnie zajechani i w konsekwencji popełniają więcej błędów.
Trudny czas przed nami.