- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1289 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1289 Culés
2
Czyli co ten świetny początek, to tylko zasługa efektu nowej miotły i wszystko skończy się na tym przebłysku, a piłkarze już się wypompowali? Bo panuję tu taka atmosfera jakbyśmy zmieli już się nie wydźwignąć z tego kryzysie, a mistrzostwo daleko się oddaliło i teraz będzie. tylko gorzej i gorzej.
Wiem, że obecny moment może martwić, ale nie przesadzajmy, jeden większy kryzys nie oznacza, że sezon ma być totalnie spieprzony. Jak na razie prawdopodobnie utracimy tylko całą przewagę, która jest ważna, jednak nie jest największy dramat. Ważniejsze jest to, że nie straciliśmy sezonu i wszystko można naprawić, bo to dopiero połowa sezonu. Gdyby odjebali to na finiszu ligi, to byłaby jedna wielka katastrofa.
Nie wiem po co już widzieć wszystko w czarnych barwach i przewidywać, że teraz to już będzie tylko gorzej, a ten początek to był tylko przebłysk i na tym się skończy. Nadal możemy to poprawić i znów grać świetnie, bo niby dlaczego nie? Jak dla mnie te ostatnie mecze nic nie zmieniły w kwestii naszej szansy na mistrzostwo, po prostu będzie to o wiele trudniejsze zadaniem niż miesiąc temu. Nadal wierzę w spokojną walkę z Realem o mistrzowo. i nie jest to ślepa wiara.
LR to też idzie z jednej skrajności w drugą, jak wygrywamy i gramy świetnie to napalnie się na tryplety i przesada z zachwytami, gdy coś się pieprzy i zagramy 3 słabe mecze to od razu śmieszne gadanie o stracie mistrzostwa. Z jednej strony to i dobrze, że przyszedł ten kryzys, bo niektórzy usiądą trochę na dupsku i przestaną przesadzać z zachwytami i już wpychać tryplety.
Poza tym połowa LR, to też nie nie potrafi być tak zwyczajnie z klubem gdy jest w większym kryzysie, praktyczniej zerowe wsparcie i mała wiara w swój klub. Rozumiem krytykę, ale niektórzy, to przeginają i szybko wszystko zapominają. Wiele osób to chyba myślało, że kryzysu w tym sezonie to nie będzie, bo zagraliśmy pięć świetnych meczów, co na koniec może nie mieć znaczenia. A prawda jest taka, że nadal ta drużynę potrzebuję wiele pracy, gdzie w tym wszystkim mamy dzieciaków, kontuzje, ławka nie wygląda ciekawie i nowy trener pracuję pół roku, a doskonale wiemy jak wiele rzeczy jest do poprawy po tych wielu ostatnich latach. Oczywiście nie jest to wymówka do meczów takich jak wczoraj. Ogólnie to nie jeszcze moment w którym nie będzie mniejszych i większych upadków. Jeszcze tak wracając do tematu LR, to te wychodzenie z nor obrońców Xaviego w momencie pierwszego kryzysu jest mega słabe i zwyczajnie głupie. .