- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 792 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 792 Culés
1
Jeszcze pozwolę sobie nawiązać do wątku religii/wiary, ale tym razem w poważniejszym kontekście;
Mam na swoim koncie chrzest, komunię i bierzmowanie, pewnie setki mszy, może nieco mniej spowiedzi i ogólnie w mojej rodzinie wiara była i jest od małego.
Wraz z upływem lat ograniczyło się praktykowanie tzn. nie chodzę do kościoła, tym bardziej się nie spowiadam, ale nadal mam w sobie wiarę/nadzieję, że jednak coś istnieje po śmierci, bo wizja tej wiecznej nicości jest uwłaczająca.
Gdybym miał wskazać co mnie w jakiś sposób zraziło do kościoła, to odpowiedziałbym na pewno to, że kościół jako instytucja ogłupia ludzi - bazuje na ludzkim strachu, na ludzkiej nadziei i często żeruje na ludzkich tragediach - czy to w kontekście chorób, pogrzebów itp.
W moim przypadku kulminacyjne okazały się poszczególne sytuacje, które zraziły mnie nie do wiary, a do kościoła:
a) kiedyś na lekcji religii ksiądz zadrwił z mojej wagi (akurat w tamtym okresie byłem pulchnym chłopczykiem i spóźniłem się na lekcje dosłownie 2 minuty, bo jadłem wcześniej obiad na stołówce) - gdy po wejściu przeprosiłem, to on od razu skontrował "to tak wyglądasz i jeszcze jesz?" - czaicie? Ksiądz jako wyznacznik i siewca miłosierdzia drwi z dziecka i poniża go na forum klasy; ten sam ksiądz potem miał pretensje, że nie znałem jakichś tam przykazań i jak skontrowałem, że wierze w Boga, a nie w kościół to odbił piłeczkę "to chyba wierzymy w innego Boga";
b) drugi przypadek poważniejszy - jak parafia na wiosce odmówiła pochówku mojego wujka, bo ksiądz uznał, że w sumie nie uczęszczał on na mszy (nie kojarzy go) - wujek ostatecznie musiał być pochowany 30 kilometrów dalej;
c) na lekcjach religii w podstawówce często osoby nie uczęszczające na religie były bardzo mocno piętnowane przez księży, odgrażali się im jak to nie będą mieli bierzmowania w późniejszym okresie, ślubu itp
Jaki efekt? Od kościoła odwraca się coraz więcej osób i zostają tak naprawdę głównie starsze osoby, w tym młodzi, którzy mają mocno zakorzenione chodzenie do niego od małego dziecka i byliby wytykani palcami przez rodzinę, gdy byłoby inaczej, poza tym na lekcje religii nie chodzi już 1 dziecko na 25 w klasie, tylko np. 18 na 25, a to jest potężna skala.
Ciekawi mnie skąd u Was narodziła się niechęć do KOŚCIOŁA* możesz też napisać śmieszka - zawsze to dodatkowe plusiki zgarniesz! :p
0
@okiemtypera_lucaxx95 Jestem agnostykiem i to czy istnieje Bóg i jakieś życie po śmierci zwyczajnie mnie nie obchodzi. Moi rodzice są protestantami i średnio to rozumieją.
0
@okiemtypera_lucaxx95
Ten punkt, a to na serio?
0
@okiemtypera_lucaxx95 Cały czas piszesz o niechęci do kościoła a na końcu pytasz o niechęć do wiary.
1
@okiemtypera_lucaxx95 To ja Ci powiem, że masz dużo racji ale w sumie nie masz jej wcale.
Czynniki indywidualne nie mają tu zbyt wiele do rzeczy. W społeczeństwach zachodnich, żyjących materialistycznie, sekularyzacja jest nieunikniona.
To nie pytanie czy, tylko kiedy.
0
@KrwawiaceoczyVEB tak i ktoś by napisał "serio się przejąłeś taką pierdołą?", ale sęk w tym, że jako dziecko jesteśmy zdecydowanie bardziej podatni na takie drwiny - szczególnie ze strony osób, które powinny uchodzić za autorytet - może to też potem mieć jakieś traumatyczne skojarzenia, to tak samo jakby 12 latek był w pociągu i dostał surową karę od konduktora - wtedy konduktorzy jako ogół by mu się źle kojarzyli od małego;
@DonCarletto no ale od tych myśli się nie ucieknie nie uważasz? myślę, że słynne łoże śmierci to czas w którym człowiek intensywnie o tym mysli i teraz pytanie czy można tak po prostu obojętnie się wyłączyć na to i postrzegać "no dzisiaj jestem, jutro się żegnam na wieczność i elo" :p
0
@Kubsoleon już poprawiłem, oczywiście chodzi mi o niechęć do samego kościoła;
@Comentateiro no myślę, że czynniki indywidualne to takie cegiełki, które się po prostu kumulują, a im więcej osób, tym większa siła przebicia i zapewne to co napisałeś też ma sens, ale myślę że jeśli takich osób jak ja jest np. 1000, to mówimy o 1000 osobach, które odwróciły się od kościoła
0
@okiemtypera_lucaxx95 Można, mnie interesuje życie a na to co będzie jak umrę nie mam wpływu, więc nie mam zamiaru marnować czasu na myślenie o tym.
1
@okiemtypera_lucaxx95 Ja uważam że "nauka wykluczy boga" kiedyś jak miałeś katar to była kara boska. Kiedyś zachodziło słońce/ wschodziło słońce to dlatego że to bóg na rydwanie. Teraz nikt normalny tak nie uważa. Po prostu z postępem technologicznym i naukowym bóg straci rację bytu to tylko kwestia czasu.
Nigdy w boga nie wierzyłem. To że się za małolata chodziło do kościoła to nie jest wiara bo tak naprawdę to nigdy nie wierzyłem w to co tam gadają. Ale jak się miało 10 lat to co robisz nie do końca od ciebie zależy.
0
@Kazragore myślę, że nierealne jest to, by wiara całkowicie została wymazana, tym bardziej że wiara to też nadzieja i gdyby wszyscy ludzie na świecie żyli ze świadomością, że jak umrą, to całkowicie znikną, to sama przestępczość byłaby już na dużo większym poziomie, bo ktoś może nie bać się konsekwencji prawnych, ale mieć strach przed "karą Boską", ludzi wierzących jest dużo więcej od ateistów, szczególnie w biednych krajach;
1
@Kazragore Nauka nigdy nie będzie w stanie wykluczyć Boga, ponieważ Bóg nie podlega regułom i metodom naukowym.
1
@okiemtypera_lucaxx95 Nie zgadzam się. Ludzi moim zdaniem powstrzymuje groźba więzienia. Myślę że gdyby powiedzieć przykładowo że można wejść do banku wziąć co komu pasuje ze skarbca i nie będzie się ścigany to większość (a pewnie wszyscy) by poszli.
@Kubsoleon Bóg podlega regułom jakie ludzie mu dadzą. Tysiące lat temu ludzie wierzyli w Jowisza Zeusa czy innego Aresa. A teraz co się z nimi stało? Zniknęli? Czy raczej nigdy nie istnieli. To bogowie potrzebują ludzi a nie ludzie bogów.
0
@okiemtypera_lucaxx95 u większości to moda, bo tak mówią w internecie że kościół jest zły
0
@Kubsoleon dobrze powiedziane, to jest kwintesencja wiary, a ludzie którzy nie rozumieją wiary zawsze będą ją podważać :P
@Kazragore groźba więzienia jest zawsze, ale groźba Boga / grzech z pewnością zwiększa tą pulę
@Prorokk a to inna sprawa, że młodzi ludzie są np. bardziej podatni na łapanie mody / trendów, bo coś jest fajne lub niefajne - niewiara w Boga jest fajna, bo jesteśmy wtedy tacy niezależni i inteligentni