La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1669 Culés

4

Odnośnie tematu z wczoraj komentarz z pigułki świata :

Dlaczego Zełeński po zamieszaniu jakie wynikło po rozmowie telefonicznej Trump-Putin w pierwszej kolejności zadzwonił do przywódcy Polski? I dlaczego dyplomacja prezydenta USA przyleciała do Polski?

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Tak było w pierwszych dniach, gdy Polska była państwem, która w sposób najszybszy i najskuteczniejszy oraz jako pierwsza mogła pomoc Siłom Zbrojnym Ukrainy i ukraińskim uchodźcom. Polski naród i polskie państwo wzorowo zdało egzamin z altruizmu w obliczu brutalnej inwazji na naszego sąsiada. Działaliśmy przez pryzmat moralności, emocji, empatii oraz strachu. Niestety prezydent Ukrainy dosyć szybko zaznał amnezji, dotyczącej znaczącej pomocy, która po 2 latach spadła blisko do zera. Znowu wyszliśmy na naiwnych romantyków, którzy zapomnieli, że w polityce nie ma długofalowych uczuć i powinno wystawiać się faktury za filantropię wojskową.

Zełeński znów sobie przypomniał o Polsce jako ważnym partnerze. Dlaczego? Istnieje kilka powodów. Przede wszystkim jesteśmy dla Ukrainy jedynym hubem transportowym. Polska jest jedynym pasem transmisyjnym dla wszelkich dostaw na Ukrainę. Po drugie Polska jest trzecią największą co do liczebności armią w NATO, według danych sojuszu z 2024 roku. Po trzecie Niemcy w oczach Donalda Trumpa nie są najlepszym kandydatem na przewodnictwo NATO w Europie. Być może administracji Trumpa będzie zależeć, aby Polska i Francja była głównym gwarantem na Ukrainie w postaci wysłania swoich kontyngentów wojskowych

Niemcy wydają raptem blisko 2% na obronność, mają zbyt mało liczne wojsko i niską gotowość bojową. Trump nie traktuje kogoś poważnie tylko z pozycji ekonomicznej, ale również z transakcyjności i potencjału militarnego. Prezydent USA ma dość cwaniactwa i niemieckich gruszek na wierzbie. Niemcy jak na taki wielki budżet, ma ogromne problemy z armią i transakcjami za amerykański sprzęt oraz urozmaiceniem swojego arsenału.

W wielu statystykach Polska przedstawiana jest jako lider wydatków na zbrojenia. Ranking NATO Public Diplomacy Division wskazuje, że kraj nad Wisłą wydał 4,12% PKB na zbrojenia w 2024. Rząd w Warszawie przekazał, iż w 2025 roku zwiększy wydatki do 5% PKB. W 2024 roku wydatki na Polskie Siły Zbrojne wyniosą ok. 38,4 mld dolarów. Z czego 51% ma iść na zakup nowego ciężkiego uzbrojenia.
Niemieckie siły zbrojne liczą 185 000 wojskowych. Z szacunków Sojuszu wynika, że Wojsko Polskie z ponad 216 tys. żołnierzy to trzecia armia NATO - po USA i Turcji.

Trump się irytuje na Niemcy, a administracja Trumpa bagatelizuje niemieckie władzę w ich własnym kraju. Trumpiści traktują ich jako słabeuszy w regionie, a nie za mocarstwo, które nie jest są stanie dać gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie ani sobie.

Amerykańska dyplomacja domagała się już od jakiegoś czasu, aby Polska zwiększyła swoją rolę w obronie europejskiej i bezpieczeństwie Ukrainy. Wymagała większego zaangażowania Polski (i Europy) w zakresie wydatków, rozmieszczenia sił zbrojnych i wsparcia dla negocjacji pokojowych.

Trump widzi starania Warszawy i dostrzega potencjał w Polsce, może zrobić pstryczek Berlinowi, dając mu nauczkę. Berlin może się poprawić i wrócić do swojej pozycji, stąd Scholz paranoicznie wzywa Bundestag do ogłoszenia sytuacji specjalnej, aby zwiększyć wydatki na obronność.

Polska również może udział w transporcie metali ziem rzadkich. Surowce będą mogły przyjeżdżać przez nasze granice i wypływać z naszych portów. Transport byłby wtedy pod kontrolą naszych wojsk, służb i amerykańskich. Współpraca na linii siły zbrojne - Straż Graniczna - SKW. Być może wspólne konwoje na Ukrainie. Biurokracja, logistyka, zabezpieczania. W zależności jak będzie z funkcjonowaniem portu w Odessie i jaki szlak wybiorą Amerykanie. Trasa z Odessy do USA jest dłuższa i bardziej skomplikowana niż transport z polskich miast bałtyckich.

Może nieprzypadkowo Minister Obrony USA odwiedzi dzisiaj odwiedzi Polskę i może nieprzypadkowo Zełenski dzwonił dziś do do Dolanda Tuska. Może nie przypadkowo wiceprezydent JD Vance przyleciał do Monachium i odmówił spotkania z Scholzem.

Sekretarz Obrony USA Pete Hegseth wylądował w Polsce. Spotka się z polskimi przywódcami, by omówić silne dwustronne partnerstwo obronne, działania na rzecz wzmocnienia odstraszania na wschodniej flance NATO oraz rolę Polski jako wzorowego sojusznika w zakresie inwestycji obronnych i podziału obowiązków w NATO.

Amerykanie widza Polskę jako przewodnika NATO w Europie? Jak widać, istnieje taka szansa.

✍️ Dominik Serwacki

0

@mmaciass Ciekawe spojrzenie na obecną sytuację. Co do Niemiec, może jeszcze nastawienie USA się zmienić, w zależności od wyników najbliższych wyborów i kto będzie tam rządził.

0

@mmaciass źle źle źle źle
Nie prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie tylko

Jak trwoga to do Boga

1

@negreanu ciekawe ale jednak nie jestem przekonany czy powinniśmy "grac cwaniaka" i pchać się do Ukrainy w kwestiach rozjemczych nawet z francuzami. Większość komentatorów jednak uważa że to błąd, ja raczej tez sie ku temu skłaniam

konto usunięte

1

@mmaciass W sedno kolego. Sam bym lepiej tego nie ujął.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?