- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1560 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Safrani
2
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
76 odpowiedzi
NeroTFP1
27
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1560 Culés
0
Mieliście jakieś sytuacje w której mogliście stracić życie? Chętnie poczytam wasze historie w ten deszczowy dzień.
1
@Arden Kiedy pracowałem na budowie, to metalowy stempel spadł metr obok mojej głowy, ale to była moja nieuwaga, bo stałem pod zwyżką jak debil...
1
@Arden Człowiek był młody i głupi. Pierwsze auto w cenie złomu, deszcz okolice 0 na liczniku "10 więcej" wchodzę w ostry zakręt z naprzeciwka tir a ja wpadłem w poślizg i lecę prosto na niego. Gdybym spanikował to zostałaby ze mnie miazga, bo większość w takiej sytuacji wcisnęłaby hamulec i poleciała prosto na tira, mi się jakoś udało gazem i kierownicą wyprowadzić auto i uniknąć kraksy. Oczywiście nie poskutkowało i jeszcze następnych kilka lat jeździłem "10 więcej". Dopiero od jakiegoś czasu człowiek zmądrzał i docenia, że ma jedno życie.
1
@Arden Chciałem przejść przez jezdnie, gdy tylko zapaliło się zielone, nie rozejrzałem się. Kumpela złapała mnie za rękę, sekundę później tuż przed moim nosem śmignął dostawczak, jechał pewnie z 70km/h.
No i kiedyś podobno chciałem na zlocie iść pływać kompletnie napruty, ale koledzy mnie powstrzymali i wysłali spać.
1
@Arden Kiedyś zwisałem do góry nogami na drabinie jak byłem mały.
5
@Arden Miałem dachowanie Alfą 33 (deszcz, ślisko, choć nie jechałem nawet 60-70 na prostej drodze... ale wystrzał tylnej opony zrobił swoje) dawno temu, wyszliśmy z małżonką bez zadrapania nawet... choć po przyjeździe karetki sanitariusz nas się pytał - czy ktoś daje jakieś oznaki życie... uznając nas za gapiów:-)
1
@Arden kiedyś przechodziłam przez pasy, jedno auto się zatrzymało a to była droga dwupasmowa, przyjaciółka w ostatniej chwili chwyciła mnie za plecak i szarpnęła do tyłu. Przejechał tamtędy TIR, pewnie jakby tego nie zrobiła to by została ze mnie marmolada. Zostanie to ze mną do końca życia