- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 703 Culés
Gorące dyskusje
clyde
81
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 703 Culés
9
Dziewczynka z wodnego łóżka. Sprawa Maddie Clifton. Jak zawsze zapraszam. @JimMorrisonFCB @Walker @michal26 @Ojciec5tkidzieci @esem91 @Karamba @messicocacola @DragonxNF @DiSBlaDE @baster82
9
Maddie Clifton, ośmioletnia dziewczynka, bawiła się piłką na ulicy w spokojnej dzielnicy Lakewood w Jacksonville na Florydzie. Była wesoła, uprzejma, lubiła softball i była znana w okolicy, dzięki swojej energii. 3 listopada 1998 roku, przypadkowo rzuciła piłką, która uderzyła w okno pokoju Josha Phillipsa, czternastoletniego sąsiada. Piłka nie wybiła szyby, ale narobiła sporo hałasu. Josh, który mieszkał z matką i ojcem, panicznie bał się swojego ojca, Steve’a, który był alkoholikiem, narkomanem i miał ciężką rękę. Nawet drobne przewinienia, jak głośna muzyka czy bałagan, mogły wywołać u ojca wściekłość i napad agresji, a Josh wiedział, że jakiekolwiek kłopoty oznaczają dla niego lanie. Wesług zeznań, Josha, Maddie przyszła pod dom, prawdopodobnie żeby przeprosić za incydent albo zapytać, czy wszystko w porządku. Niektóre relacje sugerują, że mogła zapukać do drzwi albo zawołać Josha, bo znali się z sąsiedztwa i dzieciaki często bawiły się razem. Josh, przerażony, że ojciec usłyszy o całym zajściu i zrobi mu awanturę, otworzył drzwi i wpuścił ją do swojego pokoju, żeby szybko załagodzić sytuację. Chciał ją uspokoić, upewnić się, że nie poinformuje o zdarzeniu jego ojca. W środku sprawy się skomplikowały. Maddie, będąc w pokoju Josha, zobaczyła coś, co ją zdenerwowało. Najprawdopodobniej był to sprzęt do palenia marihuany, bo Josh, mimo młodego wieku, eksperymentował z narkotykami, co było jego skrzętnie skrywaną tajemnicą, której ojciec nie mógł odkryć. Maddie zaczęła krzyczeć, że powie rodzicom o tym co zobaczyła. Josh wpadł w panikę. Bał się nie tylko ojca, ale też wstydu i konsekwencji prawnych, jakby prawda o marihuanie wyszła na jaw. Złapał kij baseballowy i uderzył dziewczynkę w głowę. Gdy Maddie wciąż żyła i wydawała jęki z bólu, dźgnął ją kilkukrotnie nożem w klatkę piersiową i gardło aż przestała się ruszać. Spanikowany, zamiast wezwać pomoc lub zgłosić sprawę na policję, postanowił ukryć ciało. Wsunął je pod łóżko wodne w swoim pokoju. Łóżko miało drewnianą ramę i materac z wodą, który dobrze maskował zapach i kształt ciała. Przez tydzień spał nad zwłokami, udając, że nic się nie stało, a nawet pomagał w poszukiwaniach Maddie, które prowadziła cała dzielnica, łącznie z FBI i lokalną policją.Tydzień później, 10 listopada, jego matka sprzątała pokój i zobaczyła mokrą plamę na podłodze i unoszący się w pomieszczeniu dziwny zapach. Pomyślała, że to przeciek z łóżka wodnego. Zajrzała pod spód i znalazła ciało Maddie, zawinięte w prześcieradło. Pośpiesznie wezwała policję. Josh początkowo zaprzeczał, ale szybko pękł i przyznał się, mówiąc, że chciał tylko uciszyć Maddie, bo bał się jej krzyku i przemocowego ojca. Cała okolica była w ogromnym szoku. Szukali Maddie wszyscy – sąsiedzi, policja, media, nawet prezydent Clinton apelował o pomoc w sprawie. Josh zachowywał się, jakby nic nie wiedział, rozdając ulotki z jej zdjęciem. Po odkryciu ciała media oszalały, a ludzie nie mogli uwierzyć, że czternastolatek zrobił coś tak makabrycznego. W 1999 roku Josh, mimo swojego młodego wieku, został skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia, bo sędzia uznał zbrodnię za zbyt brutalną i odrażającą. Chłopak w kolejnych latach, próbował składać apelacje, tłumacząc to strachem przed ojcem, ale w 2023 roku jego kolejna prośba została odrzucona. Phillips odsiaduje wyrok w więzieniu Raiford, ma teraz 41 lat i wciąż pisze listy z przeprosinami do rodziny Maddie, ale bliscy dziewczyny nie chcą ich czytać. Sprawa wryła się w pamięć, bo ukrycie ciała pod łóżkiem wodnym, na którym Josh spał, było tak wynaturzone, że sprzedaż takich łóżek w całym kraju spadła. Rodzina Maddie założyła fundację, żeby uczyć o bezpieczeństwie dzieci i wskazywać, jak zachowywać się w sytuacjach zagrożenia. @Alek23
Jesli Ktoś chce być oznaczany - dajcie znać.
0
@BorzyKrzys, taktyk.
0
@BorzyKrzys chcę być oznaczony, dziękuję.