- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1005 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
15
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
3
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1005 Culés
3
Śmieszy mnie teza, że z powodu poprzedniego sezonu i zajechania, teraz sypie kontuzjami...
Chciałem zauważyć, że mieli ponad miesiąc odpoczynku i na regenerację, więc o czym w ogóle mowa? Organizm nie odpocznie w tym czasie?
Jeżeli już to okres przygotowawczy był do bani, bo zamiast normalnie trenować, to lataliśmy uj wie gdzie i czasu na zwyczajny trening nie było.
Być może w tym problem, a nie w intensywności poprzedniego sezonu.
0
@norbi77 Nie wiem na ile to prawda, bo się na tym nie znam, ale podobno organizm wymaga od 3 do 6 tygodni odpoczynku po tak zwanym makrocyklu. Biorąc pod uwagę, że większość naszych zagrała drastycznie więcej minut niż we wcześniejszych sezonach (czyli np. Raphinha w sezonie 22/23 grał w klubie poniżej 3000 minut, w sezonie 23/24 wręcz mniej niż 2000 minut a w zeszłym nagle zagrał ponad 4500), to liczyłbym, że potrzebne jest bardziej 6 niż 3 tygodnie. Czy tyle było? W połowie czerwca były jeszcze rozgrywki reprezentacyjne, a jakoś w lipcu już ruszył presezon.
Tak więc ja bym tej teorii zupełnie nie wyśmiewał.
Pamiętam jak kiedyś u Agnieszki Radwańskiej pojawiło się tzw. zmęczeniowe pęknięcie kości, czyli poszła jej kość śródstopia, bo przez nagromadzony wysiłek mikrouraz się pogłębiał aż kość pękła.
My zeszły sezon na kilku pozycjach graliśmy prawie bez rotacji. Czy ten wysiłek mógł się odbić, zwłaszcza na graczach, którzy wcześniej aż tak swojego organizmu nie eksploatowali? Moim zdaniem tak.