- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1361 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
NeroTFP1
34
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1361 Culés
9
Jacek Krzynówek o swoich początkach w Niemczech:
- Nagle wyjechałem 800 kilometrów od domu, do obcego kraju. Kiedy kierowca prezesa Tadeusza Dąbrowskiego zawiózł mnie do Norymbergi i zostawił w hotelu, miałem czekać przez dwie godziny na menedżera. Rozpłakałem się i powiedziałem, że wracam do Polski. Zastanawiałem się, co ja tam w ogóle robię. Pierwszy miesiąc naprawdę był trudny, ale nie ze względu na treningi, lecz moją psychikę.
- Wie pan, jak nas tam kiedyś traktowali - jak złodziei i pijaków. Kiedy szliśmy z żoną na zakupy i ochrona sklepu usłyszała język polski, to chodzili za nami, sprawdzając, czy niczego nie wynosimy. Ale potem pokazały się zdjęcia w gazetach i byłem już swój. Zaakceptowany. Miałem ciężkie momenty, ale to pewnie nic wyjątkowego, że tęskniłem za krajem.
Lewa noga Jacka Krzynówka to dobro narodowe. Człowiek, który harował za czterech i zawsze dawał z siebie wszystko, szczególnie w reprezentacji. Świetna kariera międzynarodowa jak na tamte czasy. Jacula na zawsze w sercu.
5
@NeroTFP1 Bramka z Realem, Portugalią pozostaną w pamięci. Podobnie jak początki Zurawskiego w Celticu czy śledzenie losów Smolarka w BVB.
0
@NeroTFP1 Ja lubiłem zawsze drybling Jacka. Kopnij i potem biegnij.