- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1389 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
4
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
norbi77
17
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1389 Culés
1
Ciekawe czym Flick naszprycował Raphinhe? Całkiem inny piłkarz niż za Xaviego.
2
@AlexDark00 Raphinha już w drugim sezonie za Xaviego robił wielkie rzeczy, np. dublet z PSG. Forma wystrzeliła tak jak wszystkim innym napadziorom, bo przeszliśmy z "pragmatycznego" futbolu Xaviego na ultraofensywną piłkę Flicka. Oczywiście ciężka praca też, ale ustawienie zespołu jest ważne.
1
@kanver_ Znaczy no nie był tragiczny za Xaviego, ale jednak nie był to taki mutant jak teraz. Chłop był 5 w ZP (powinien być 2gi), a teraz idzie po balona jak po swoje.
0
@AlexDark00 Ale jak popatrzysz sobie na minuty, no to np. 21 udziałów bramkowych w 1958 minut w drugim sezonie, w pierwszym 22 w 2900 minut. To są świetne liczby jak na skrzydłowego.
Też trzeba pamiętać, że musiał przejść proces adaptacji, bo on pierwotnie był prawym skrzydłowym, dopiero w drugim sezonie Xavi przesunął go na lewe.
Myślę, że za Xaviego po prostu brakowało mu większego zaufania ze strony trenera, ale wtedy też graliśmy inaczej i inne były potrzeby zespołu. Jak dla mnie, to on największy postęp zrobił nie sportowo, ale mentalnie. Jakoś w pierwszych miesiącach po przyjściu Flicka dostał opaskę kapitańską i zaczął rządzić szatnią.
0
@kanver_ Tak, ale on taką bestią nawet w Leeds nie był. Choć akurat to mogło być spowodowane słabymi partnerami.