- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1560 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
14
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Konradowskyy
29
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1560 Culés
2
Gdybyście posłuchali naszych słów, nie mówili byśmy do was samolotami
10 marca 1957 roku na świat przyszedł Usama ibn Ladin, na zachodzie zwany Osama bin Laden.
Był 17 z 54 dzieci Muhhamada ibn Ladina, jemenczyka, który uciekł z kraju i osiedlił się w Arabii Saudyjskiej. Założył firmę budowlaną, która z czasem urosła do wielkich rozmiarów. Co ciekawe ojciec Oddamy do końca życia miał być analfabeta.
Sam Usama jako dziecko był opisywany jako spokojny, przyjazny, lubiący piłkę i westerny chłopak. Pierwszy przełom w jego życiu przyszedł podczas studiów w Dżuddzie. Wcześniej Usama imprezował, pił alkohol, jak zwykły młodzieniec. Ale wtedy to pod wpływem nauczycieli oddał się islamowi. Dysponujący już milionami spadku po ojcu, ukończył studia.
Wtedy nastał drugi przełom, czyli najazd ruskich na afganistan. Osama początkowo jeździł tam organizując pomoc humanitarna i sam budował drogi. Z czasem przy sprzeciwie matki dołączył na front. Szacunek mudżahedinów zyskał swoją odwaga, i tym że jako milioner był jednym z nich mieszkając z nimi w jaskiniach. Podczas ten wojny, najpewniej w 1988 roku powstała Al- Kaida, czyli baza. USA wtedy nie traktowała ich jak wrogów, a raczej jak narzędzie przeciw ZSRR. Organizacja bin Ladena była początkowo organizacja szkoląca Arabów dołączających do walki przeciw Sowietom.
Ostatni przełom nastąpił, gdy Arabia Saudyjska zaprosiła wojska USA na swoje tereny jako odpowiedź na wojnę Iraku z Kuwejtem. Wtedy Osama wypowiedział dżihad całemu światu zachodniemu, a szczególnie USA. Uznał on że usa wykorzystają ten pretekst do okupacji ziem islamu. Z czasem Arabia Saudyjska pozbawiła Osame obywatelstwa, a ten przebywał w krajach afrykańskich, Afganistanie i Pakistanie.
Był inspiratorem zamachów na ambasady, ale także na dwa ataki na WTC (1993, 2001).
Z jego winy zginęło dziesiątki tysięcy osób, ale nie był to tak jednowymiarowy człowiek jak się go prezentuje.
Po pierwsze al kaida nie była to ścisła organizacja w stylu korporacji, a raczej luźno powiązana siatka lokalnych bojowników
Po drugie sam Usama krytykował tych bojowników za... Zbytnią brutalność, szczególnie wobec muzułmanów. Dodatkowo pod koniec życia chciał zmienić szyld organizacji bo ... Ale kaida miała zły wizerunek. Działo się to po 2006 roku kiedy to wpływ osamy na swoje "dzieło" znacznie osłabł. Świadczyć może o tym to, że ISIL powstał z oddziałów AK kaidy, czemu w końcówce życia sprzeciwiał się osama.
I po trzecie co najdziwniejsze. Osama w odróżnieniu od innych tyranow prawie nigdy nie krzyczał. Zawsze był spokojny, mówił bardziej jak duchowny niż jak terrorysta. Odnosił się do obrony islamu niż np lebensraumu.
Po czwarte mimo iż walczył z zachodem w jego domu po śmierci znaleziono zachodnie książki filmy i kreskówki.
I po piąte był bardzo bystrym gościem. Na słowa Busha, o tym że al kaida nienawidzi wolności odpowiedział, " skoro nienawidzimy wolności, dlaczego nie zaatakowaliśmy np Szwecji?". I coś w tym jest na pierwszy rzut oka, bo mimo że Polska pomagała USA, tej też nie atakował. Problem w tym, że wolność w jego interpretacji to wolny wybór do podporządkowania się jego wersji islamu. - chociaż ten wątek jego rozważań jest dużo głębszy i zasługiwałby na osobną dysputę. To co pisał w listach i mówił z nagraniach można rozważać bardzo długo.
Osama został zabity w nocy z 1 na 2 maja 2011 roku. Osobiście uważam go za najciekawszą bo zupełnie nie jednowymiarowa postać wśród tych najgorszych złoli. Szkoda, że nie wykorzystał swojego majątku i koneksji na pomocy humanitarnej (jak to czynił na początku Afganistanu) muzułmanom, na którym mu podobno tak zależało.
0
@Szklaner Niech gnije w piekle