- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1295 Culés
Gorące dyskusje
clyde
48
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
NeroTFP1
39
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1295 Culés
4
Tak czułem, że Raphinha i jego kontuzja przekreśli te trylogię z Atletico. Pierwszy mecz wymęczyliśmy. W drugim wystarczy wyobrazić sobie, że sytuacje jakie miał Rashford miałby Raphinha. Nie ma optymizmu na rewanż, bo znów nie gra Rapha, a będzie grać Marcus. Dodatkowo atak dalej kuleje. Yamal jest potrajany i choć okiwa 5 to 6 go zatrzyma. Pedri bez De Jonga gra gorzej, w ogóle nie jest sobą. W obronie wolny Kounde, słabo broniący Cancelo, młody Cubarsi i Martin, który nie jest na tym poziomie. Nawet Joan zaczął więcej wpuszczać. Mało optymistyczna wersja.
Jeśli zagramy z takim nastawieniem jak w rewanżu na Camp Nou przeciwko Atletico, to może się nam uda odrobić i oby tym razem znowu nam nie zabrakło jednego gola z powodu sędziego.
0
@Aequlibre Ja mam zawsze takie podejście, że jeżeli wynik jest realistyczny do odrobienia to nigdy nie skreślam rozgrywek jeszcze przed rewanżem. Oglądam piłkę prawie 25 lat i wiem jedno - to jest totalnie nieprzewidywalny sport. Dlatego stara zasada STS brzmi "nie ma pewniaczków". Myślę, że to będzie trudny mecz, ale realny do tego by doprowadzić do dogrywki. Później mecz zaczyna się od zera.
1
@MesQueUnClub_87 ja zawsze mówiłem, że to wszystko jest w głowie. Mecz rozpoczyna się jeszcze przed meczem. Piłkarz ustawia sobie w głowie poziom determinacji, dodatkowe siły, których teorytycznie nie ma, pewność siebie (którą nazywamy formą). To tak jak drużyny, które podczas meczu grają średnio, ale jak uda im się strzelić bramkę, to poczują krew i nagle grają 2 razy lepiej. Piłka nożna to jest gra, która jest w głowie. Jakby im ktoś powiedział, że od zwycięstwa zależą losy świata, to pewnie by 5-0 wygrali będąc litościwym.