- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1258 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
17
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
QQL5
3
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
TR3YWAY
2
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1258 Culés
0
Cześć, pytanie do biegaczy.
Słuchajcie jakie akcesorium polecacie do biegania by włożyć tam do środka telefon wielkości iPhone 17, plus klucze do domu ( pęk ).
Obecnie używam nerki która jest uciążliwa, przesuwa się na pasie dodatkowo trochę uciska co chwilę trzeba poprawiać. Słabe…
A jeżeli byłaby to opaska na rękę to proszę polećcie jakąś lepszą by zmieściło się wszystko.
0
@Cule1019 ja polecam majtki
1
@Cule1019 Praktycznie całe przygotowania do maratonu opękałem na trzymaniu telefonu oraz kluczy w kieszeni spodni bądź bluzy od dresu. Natomiast wynikało to też z tego, że maraton biegłem w marcu, więc przygotowywałem się zimą i biegałem w długich spodniach oraz bluzie (czasem nawet 2) i tych całkiem pojemnych kieszeni miałem sporo, w jedną szedł telefon, w drugą klucze, w trzecią papier toaletowy do wycierania nosa, bo jak było zimno to mi ciekło i czwarta na żele przy długim wybieganiu.
Na 2 tygodnie przed maratonem kupiłem pas do biegania, taki z Decathlonu za 70 zł i zupełnie wystarczył, nie narzekałem absolutnie. Odpowiednio wyregulowałem pasek i się praktycznie nie przesuwał ani nie uciskał, jedyne co to mi zmechacił koszulkę, w której biegłem maraton.