La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1545 Culés

12

Dobrze gada:


12

@Kgorecki2500 no to akurat prawda, płacisz na premierę krocie za grę potencjalnie "na własność" tylko prawo do niej ma stale producent, stwierdzi zamykamy serwery/kończymy wsparcie" i cyk gra cyfrowo trafia na śmietnik, a koszta? kogo to obchodzi.

1

@Kgorecki2500 I muszę jak zawsze przy okazji takiego tematu zauważyć, że najwięcej w temacie licencjonowania oprogramowania mają do powiedzenai ludzie, którzy nigdy niczego nie zaprogramowali, nie wydali i w sumie wiedzą tyle co zjedzą, ale hej ktoś musi potrzymywać prawdę o efekcie Dunninga-Krugera.

Wiadomość dnia jest taka, że nigdy nie kupowałeś gry na własność. Ani teraz, ani 30 lat temu. No chyba, że kupowałeś jakieś gry na licencji GPL. Żadna własnościowa EULA nie sprzedawała Ci gry. Absurdalny z punktu biznesowego jest pomysł, by sprzedać na własność coś, czego wyprowdukowanie idzie już w setki milionów dolarów, za 300-400 PLN-ów (czy ile tam te gry kosztują). Pomijając już to, że często korzysta się z bibliotek podmiotów trzecich i sposobu jaki one udostępniają te biblioteki podmiotom końcowym, co w ogóle uniemożliwia taki ruch.

8

@misterio czyli gry, które kupiłem ćwierć wieku temu i mam je na płycie nie są moje? Przecież mogę je zainstalować wszędzie gdzie chcę. Nikt mi ich nie odbierze.

Pytam. Jestem totalnym laikiem w tym temacie.

1

@misterio nawet na pudełkach starych gier jest adnotacja, że gra nie jest naszą własnością i jest zakaz tego i tego. Z ciekawości sprawdziłem na pudełku Maxa Payne'a 1 i 2. Mimo, że singleplayer na płycie to nadal jej zawartość nie jest moja i mogę wg prawa używać jej tylko ja. Nie mogę sobie tych płyt zgrać i sprzedać komuś innemu, a przecież gdyby była to moja własność to bez problemu można byłoby tak zrobić.

2

@misterio Jak człowiek kupił za 200 PLN płytkę z grą na psx'a 20 lat temu, o ile sprzęt działa i z płytką wszystko jest ok, to i dziś może sobie odpalić i pograć. Wszystko zależało od człowieka. Skoro dzisiejszych gier nie kupuje się na własność i nie ma gwarancji, że będziesz mógł grać kiedykolwiek w przyszłości, to deweloperzy gier nie powinni sobie tak słono dzisiaj za nie życzyć. Skoro wypożyczalnia, to powinno się płacić jak za wypożyczenie.

0

@Safrani Wykupiłeś prawo do ich użytkowania. Nie są twoje w rozumieniu prawnym, bo mógłbyś je od sprzedawać, modyfikować, kopiować, prowadzić legalną dystrybucję – tylko są na trwałym nośniku. Jeśli dziś kupiłbyś grę, która jest na płycie to też ją "masz", tylko co z tego?

Drama z tego co rozumiem trwa o coś innego, a mianowicie, że po jakimś czasie gra jest niegywalna. I uwaga, mam mnóśtwo takich gier, gdzie jakaś funkcjnalność została wycięta – np. THPS3 czy Worms World Party, czy inne gry z tego okresu, które miały multiplayer online, dzięki integracji z zewnętrznym dostawcą (GameSpy). Zamknięto serwery przez co utraciły tę funkcjonalność. Jeśli jest ona dostępna, to dzięki community i zamiennikom, które dostarczają.
Mam też gry na dyskietkach, które wymagają MS-DOS-a do funkcjonowania i sobie ich nie uruchomię o tak na windows 11, tylko potrzebuję jakiegoś oprogramowania typu dosbox, którego przecież nie dostarcza twórca gry. Oprogramowanie "umiera" od zawsze, tylko ludzie się jakoś niedawno obudzili.

Użytkownicy chcą pełnego doświadczenia z momentu zakupu za umieszczenie jednorazowej opłaty, kiedy miesieczne utrzymanie serwera i łącza kosztuje. Tak się nie da robić w nieskończoność. Jak ktoś tak chce to musi się nastawić na model subskrybcji miesięcznej jak w World fo Warcraft.

2

@PawkoFCB "Nie mogę sobie tych płyt zgrać i sprzedać komuś innemu."
To skąd biorą się te gry na wystawach w lombardach? Człowiek, który zakupił grę na CD nie jest właścicielem ip, ale jest właścicielem nośnika z grą, czyli może z niej korzystać kiedy chce i zrobić z nośnikiem co chce. Co nie jest możliwe w przypadku współczesnych gier. Płać kliencie za gry tyle samo, więcej, a my, nie ty, zadecydujemy kiedy nie będziesz mógł w nie już grać...

0

@John_Doe No w takie gry też nadal możesz pograć:
https://i.ebayimg.com/images/g/BnYAAOSwhftki3UQ/s-l1600.webp
Ale szczerze wyobrażasz sobie, żeby dzisiejszy rynek przyjął grę bez backendu serverowego, który dostarcza dynamiczny experience? To jest utopia, bo albo trzeba ten backend już na wstępnym etapie zamockować na przyszłe wygaszanie, do trybu offline (wzrost kosztów produkcji) albo z niego zrezygnować całkowicie.

Mam też przed sobą pudełko z Red Alertem 1, które wygrzebałem z kartonu (jeszcze w wersji ra95 na win95). Włożę je do napędu PC-ta i z całą pewnością nie zainstaluję. To nie jest big deal, ktoś powie, bo jest cncnet.org i za free gra dostosowana przez community do dzisiejszej rzeczywistości. Płyta jest jednak całkowicie bezużyteczna. Gry (software) umiera od zawsze i to nie jest kwestia ostatnich lat, jak próbuje się imputować.

A gry się biorą z tego, że to nadal nie jest legalne działanie, jak z bazarkami gier w późnych latach 90.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: