- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1625 Culés
Gorące dyskusje
Jakchcesz
27
O proszę, Konrad Berkowicz odniósł się do tego ataku na 12 latkę i nie uwierzycie. To wina... » Czytaj dalej
107 odpowiedzi
Arkon
2
Ktoś na Rambli nie ma samochodu mając ponad 18 lat czy jestem jedyny? :) Kupiłem córce... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
draxidox
3
no i w sumie spoko, obecnie manual to przeżytek i brałbym tylko manual do jakiegoś fajnego... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1625 Culés
3
Ktoś na Rambli nie ma samochodu mając ponad 18 lat czy jestem jedyny? :) Kupiłem córce mieszkanie, ale auta jej nie kupię. Teraz żona mnie męczy, więc pewnie się zdecydujemy i będę wożony, więc interesuje mnie wygodna, tylna kanapa. :) Generalnie uważam, że jeśli ktoś ma w miarę blisko pracę i nie robi w jakimś transporcie, to auto wcale nie jest potrzebne, a koszta są nieprawdopodobne.
5
@Arkon auto to wygoda i wolność .
Chcesz pojechać gdziekolwiek o którejkolwiek godzinie to wsiadasz i jedziesz , nie jesteś od nikogo zależny .
4
@Arkon Nie wyobrażam sobie jeżdżenia na niektóre wakacje czy w inne wypady do znajomych bez auta. Pakuje rowery na bagażnik i jadę w ciężko dostępne miejsca i jeżdżę 3 dni. O wiele lepsze to niż tłuc się pociągiem z bagażami i przesiadkami. Kilka lat temu miałem bazę np. w Bolesławcu i zwiedziłem kilkanaście zamków na dolnym śląsku - bez auta ciężko coś takiego zrobićczy nawet jak organizowałem ostatnio grilla na 40 osób i zakupy zajęły całe auto kombi. Komunikacją nie chciałbym tego przewozić
0
@Arkon Sama niech sobie kupi a nie wszystko od tatusia. Jak ma sie nauczyc rozporządzac pieniedzmi?
2
@Arkon ja auto miałem w wieku 25 lat, więc to nie tak, że musiało koniecznie byc auto.
faktem jest, że teraz bez auta to ciężko coś załatwić...
dla siostry na 18 sprezentowałem jej kurs prawa jazdy, a prawo jazdy zdobyła w wieku 23-24 lata.
druga siostra sama uzbierała na auto...
0
@ShawnC Ta jasne, a w zimie to Ci firma sprzątająca odśnieży. :) Zamawiam Bolta i mam dopiero wolność.
2
@pt9 ja mam dwa auta, a w sobotę jadę pociągiem nad morze ;)
0
@pt9 Ja zazwyczaj samolotem na wczasy latam albo wybieram wycieczkę z przewodnikiem- ostatnio Sandomierz, Kazimierz Dolny, Lublin i Zamość. Lubię też po górach chodzić, a wtedy samochód często bywa tylko ciężarem, bo mogę wejść jednym szlakiem, a zejść innym.
0
@DariaFCB Mnie rodzice pomogli z mieszkaniem i obiecałem sobie, że mojej córce też pomogę. Auto to niekonieczny dodatek, mieszkanie to konieczność.
0
@Arkon Dlatego sporo zależy od trybu życia i spędzania czasu. Ja lubię jeździć na rowerach w wielu miejscach, raz wybieram pociąg a innym razem auto bo podróże stały się wygodne dzięki autostradom i eskom.
@DariaFCB To że dostała mieszkanie to z automatu ma nie potrafić dysponować pieniędzmi?
@tadzik447 Nad morze też zazwyczaj jeżdżę pociągiem
0
@piJohn Spoko, ja nie twierdzę, że auto nie bywa niezbędne, ale jak pracujesz jak mój szwagier w całej Polsce rozwozi swoje towary. Wtedy tak, ale ostatnio z kumplem pojechaliśmy do Katowic i nie było gdzie zaparkować, nie mówiąc o korkach. Drugim razem pojechaliśmy pociągiem- szybciej.
0
@tadzik447 Ja nie mam, ale ostatnio byłem pociągiem w Opolu u córki.
0
@pt9 Nie uważasz, że wielu ludzi po prostu kupuje samochód dla, nazwijmy to, prestiżu bo sąsiad ma. Sam miałem takiego kuzyna- kupił żeby się chwalić, a prawie w ogóle nie jeździł.
3
@Arkon Koszta samochodu nieprawdopodobne? No w porównaniu do zakupu mieszkania to tak średnio bym powiedział xD Ja sobie nie wyobrażam życia bez samochodu. W większość miejsc jakie jeżdżę nie dojechałbym komunikacja miejską. Jest to dla mnie bezcenny komfort i oszczędność czasu w porównaniu do innych form transportu.
0
@Bogan Wolisz mieszkać w samochodzie? :) Znam takich, którzy mają drogie auto, a mieszkają w jakimś małym pokoiku wynajętym. Można i tak. Bolt to niby co? Nie jeździ u Ciebie, tak samo jak Uber?
0
@Arkon Gdzie napisałem, że wolę mieszkać w samochodzie. Nie rozumiem skąd to pytanie. Mam mieszkanie i auto. Po prostu posiadanie jezdzacego auta w porownaniu do mieszkania to śmieszne pieniądze.
Nie wiem kogo znasz i nie wiem co to ma do mojego komentarza.
Boltem i uberem będę jeździł 20-30 km 4 osobowa rodzina? Troszkę ciezko. Tak samo nie widziałbym zakupów spożywczych z całym bagażnikiem jak jezdze po 4 sklepach w ciągu.
Ja nie twierdzę, że kazdy ma miec samochod. Wszystko zależy.
Ja sobie w moim nie wyobrażam i tyle. Pamiętam jak byłem dzieciakiem i samochodem jeździliśmy tylko do rodzony gdzie się nie dało niczym innym dojechać, a wszystko inne było blisko wiec nie było potrzeby i też było spoko ;)
Co do mieszkania - też chciałbym zapewnić dzieciom, żeby one mogły zapewnić swoim (jeśli będa mieli rodziny). Fajna opcja. Choć ja swojego nie dostałem i traktuję to bardziej jako przywilej :)
0
@Arkon super to pojedź np 500 km boltem, będziesz super wolny xD
Teraz zimy są słabe i odśnieżenie zajmuje mniej niż 5 minut.
0
@Bogan Sam porównałeś zakup samochodu do mieszkania, więc to Ty dzwonisz. :) Szanuję Twoje podejście, choć nadal uważam, że koszta utrzymania samochodu są nieprawdopodobnie wysokie- zakup, naprawy, ubezpieczenia, paliwo. Były wyliczenia, że bardziej opłaci się korzystać z taxi. Wiele krajów ogranicza ilość samochodów, preferując transport publiczny.
0
@ShawnC Kiedyś wracałem taksówką ze Słowacji. Można?
1
@Arkon Odniosłem się do określenia kosztów auta jaki „nieprawdopodobne”. Uważam to za uproszczenie. Jeśli zakup i eksploatacja auta są takie to jak określić koszta zakupu mieszkania? Wszystko zależy. Możesz kupić mieszkanie w mniejszym mieście do remontu i zapłacić kilka razy mniej niż nowe mieszkanie w popularnej dzielnicy dużego miasta. Tak samo jest z samochodem:) Wyliczenia z taxi - zależy gdzie mieszkasz i do jakiego auta porównasz. Choć kojarzę chyba coś takiego u finansowego ninja - Michała Szafrańskiego to może to masz na myśli. On wg mnie słusznie rozróżnia gdzie kto mieszka. Małe miasto bez rozwiniętej komunikacji - ciezko. Duże miasto - dobra opcja żeby ogarnąć bez samochodu. Po prostu wszystko „zależy” i tu się chyba Drogi Arkonie zgodzimy :)
0
@Arkon wiesz, można też gdzieś polecieć samolotem a potem wypożyczyć auto, zamiast od a do z jechać własnym.
temat się tyczyl tego czy jest normalne mieć 18 lat i nie mieć auta - więc odpowiadam: tak, to normalne.
niekazdy ma możliwości by od razu mieć auto a jak widzę ile teraz kosztuje kurs prawa jazdy (ponad 4k zł) to już w ogóle...
ja mam auto służbowe i dojazd do mojej pracy zajmuje 25-40 minut (budynek przy obwodnicy). gdybym miał korzystac z publicznego transportu to wyszłoby około 2h...
więc to też nie tak, że auto musi oznaczać prestiż oraz wzbudzać zazdrość somsiada. jak kogoś na to stać to spoko. jak ktoś tak myśli to uważam, że ma życie płytkie...
0
@Bogan @Arkon Ja nawet gdybym mieszkał w ścisłym centrum z idealną komunikacją to i tak wybrałbym samochód bo po prostu nie lubię się tłuc z innymi ludźmi w komunikacji a w aucie wypoczywam, słucham podcastów itp. Do tego jak są korki to nowoczesne auta ogarniają same jazdę. Po prostu lubię czuć zabezpieczenie że w każdej chwili mogę wsiąść i "pojechać w Bieszczady"
1
@Arkon Ja z rzadka używam bo pracuję z domu, a na wyjściach towarzyskich rzadko jestem trzeźwy. Natomiast jakbym miał dojazd codziennie to auto bo komunikacja jest zbyt słaba.
2
@Bogan Oczywiście, pełna zgoda. Ja generalnie tylko nie lubię kierowców jeżdżących za szybko i po chodniku jak @draxidox . :) Wkurzają mnie też wszelkiej maści przerabiacze, wyjmujący czy modyfikujący tłumiki, a potem Ci uszy pękają. Mam też szwagra, który nawet po Warszawie porusza się autem, co akurat dla mnie jest bez sensu.
2
@Arkon Ja dużo jeżdżę samochodem od lat, ale mam podobne myślenie jak Ty.
Uważam, że to też przychodzi z wiekiem, bo kiedyś będąc gówniarzem 18'letnim też mi imponował laminat w Calibrze czy głośne tłumiki.
Teraz zmądrzałem i po prostu jak tylko mogę to zgłaszam i cieszę się, jak dostaję info o namierzeniu sprawcy i ukaraniu mandatem :).
Ewentualnie stawiam się na komendzie w formie świadka.
0
@piJohn Ja nie mam auta i nie uważam się za nienormalnego. :) Mam też kolegę, którego cenię wysoko i też takowego nie posiada. Uważam, że w Polsce po latach komunizmu auto stało się symbolem luksusu. Oglądałem też program o Albanii i tam to w ogóle jest szał. Ludzie nie mają kasy na nic, ale kupują wypasione samochody.
0
@pt9 Jesteś jak mój szwagier, o którym wyżej napisałem. Nawet moja siostra go nie rozumie często, bo naprawdę jazda po Warszawie samochodem to czysty absurd.
0
@MessiForeverTheBest Tak z ciekawości po co Ci samochód w takim razie?
0
@draxidox Ostatnio mnie koleś niemal przejechał, a szedłem tam gdzie w teorii auta nie powinny wjeżdżać, a typ jechał chyba z 60 km/h tuż obok mnie. Jak mu grzecznie zwróciłem uwagę, to nawet nie przeprosił. Też zgłaszam i nie uważam to za żadne donoszenie, wręcz obywatelski obowiązek jak zabranie kluczyków pijanemu za kierownicą.
0
@pt9 No to jest bezcenna zaleta samochodu - niezależność.
1
@Arkon na nagłe wypadki i wycieczki rowerowe po nowej okolicy bo tę najbliższą mam mocno przejechaną na wszystkie strony, plus większe zakupy też
0
@Arkon A ty znowu bawisz się w przekonywanie do swoich racji.
0
@Karol145 Mistrzu, spokojnie rozmawiam. Zapytaj @Bogan czy go do czegoś przekonywałem. Dziwnym jesteś młodym człowiekiem.
0
@Arkon Ale ja czytam twoje komentarze, często optujesz przy pewnych tematach które kilka razy od ciebie czytałem.
0
@Karol145 Ty jako student mógłbyś ładniej po polsku pisać, bo nie jestem w stanie zrozumieć Twojego ostatniego zdania. O co kaman?
0
@Arkon Już po studiach, choć został magister jeszcze do zrobienia ale ok.
Ja obserwuję twoje komentarze i wnioskuję, że nie rzadko tworzysz tematy które kilkakrotnie gdzieś od ciebie czytałem i często gęsto debatowałes przekonując do swoich racji.
Czy teraz zrozumiałeś moje zdanie?
0
@Arkon Zwykła wymiana zdan :)