- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1299 Culés
Gorące dyskusje
Eklerek
31
Sportowcy i ich inteligencja https://x.com/i/status/2081822645264265389
49 odpowiedzi
VEBVC14
49
Wyciekło pierwsze zdjęcie jednej z użytkowniczek https://zapodaj.net/plik-rl3viJgEip
26 odpowiedzi
Kgorecki2500
12
Bilet zakupiony na środę, Spider-Man: Całkiem Nowy Dzień, 2D, dubbing. W końcu dobre kino a... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1299 Culés
10
To ja już po seansie Vader Episode II: Echoes of the Jedi.
Jeżeli to możliwe to polecam gorąco obejrzeć na telewizorze, ogólnie na dużym ekranie :)
Pod spodem recenzja ze SPOILERAMI!
Wow, po prostu jestem tym fan filmem zachwycony.
Począwszy od samej jakości animacji, sposobu poruszania się postaci aż po naprawdę epicką walkę oraz muzykę rodem jak z filmów.
Widać wszyscy którzy pracowali nad tym projektem włożyli masę serca i talentu aby stworzyć krótki bo krótki ale za to dynamiczny i wciągający film krótkometrażowy.
Vader poruszający się jak pierdzielony tank, momentami po prostu stojący w miejscu a nadal czuć jego potęgę jak rzuca tymi Jedi jak lalkami.
Sam głos również dobry, oddający klimat Vadera choć nie idealny.
Z klonami myślę, że wyszło ciut lepiej bo słychać było wyraźnie głos bardzo zbliżony do tego jaki podkładał pod klony Dee Bradley Baker w serialu Clone Wars.
Na koniec oczywiście chyba najbardziej epickie wejście jakie zaliczył Mace Windu.
No powiem wam miałem ciarki, jeżeli w ogóle kiedykolwiek Windu powróci to oby w takim klimacie.
Szczerze spodziewałem się nieco osłabionego Mace'a ale to co się działo przy jego wejściu to nie mam pytań.
Potęga i jeszcze raz potęga.
Szkoda tylko, że nie zobaczyliśmy choć krótkiego pojedynku z Vaderem ale na to trzeba będzie poczekać do trzeciej części.
Jeszcze odnośnie samego głosu Mace'a to oczywiście głos podkładał Terrence 'T.C.' Carson również znany z głosu Windu z serialu Clone Wars.
Odnośnie reszty Jedi to zrobiło na mnie wrażenie ich wejście takie samo jak to miało miejsce w jednym z cinematicu do The Old Republic.
Nie wiem czy to miało być nawiązanie ale jeżeli tak to wyszło genialnie.
Podobała mi się różnorodność samych Jedi i ich walka z klonami była naprawdę dobrze zrobiona.
Tak podsumowując ten film to jestem serio godny podziwu jak oczywiście nie sam Theory choć odpowiadał on za scenariusz i reżyserkę ale i również reszta utalentowanych ludzi biorąca w tym udział pokazała Disneyowi, że oni też potrafią zrobić coś naprawdę dobrego.
Oczywiście wiadomo, to nie jest ten budżet (choć i tak ogromny jak na fan film Youtubera bo około 650 tysięcy dolarów) co Disney ale to pokazuje, że nawet nieporównywalnie mniejszymi pieniędzmi można stworzyć godny podziwu krótki film.
Naprawdę należą się wielkie brawa i oby trzecia część dowiozła jeszcze bardziej na jeszcze wyższym poziomie.
Potencjał jest ogromny i na koniec może z tego wyjść bardzo ciekawy i dobrze zrobiony film.
@BillyButcher @Kgorecki2500 @macio_944 @FiscaelBarca @Bolton @AssisMoreira @BarceloDomo @norbi77 @Safrani @Dari0G
Oraz inne osoby zainteresowane tematyką Star Wars :)
2
@MirusAmisz oraz @Vurt @mekston @esem91 @szela1899 @JustJiff @FCKubanczyk89 @MessiForeverTheBest @don'T.R.I.P.e @DonCarletto
2
@MirusAmisz dzięki za przypomnienie. Wieczorem sobie obejrzę na telewizorze
2
@Safrani pewnie, daj znać jak wrażenia!
1
@MirusAmisz Jestem chwilę po obejrzeniu i rowniez bardzo mi się spodobał ten film. Widać, że projekt jest zrobiony przez fanów dla fanów. Decyzyjni z Disneya powinni rzucić okiem na ten film, żeby zobaczyć czego ludzie oczekują.
Co do samego filmu, to nostalgia szybko uderza, ale tez tak jak napisałeś, można było poczuć klimat The Old Republic. Mimo okrojonego budżetu animacja dała radę, a sama walka z klonami była brutalna i zrobiła na mnie dobre wrażenie.
Vader został świetnie pokazany i określenie „pierdzielony tank” jest jak najbardziej na miejscu. Cała ta zbieranina Jedi nie robiła na nim większego wrażenia.
No i najlepsze na końcu, czyli wejście Windu. Kurde, dobrze było go zobaczyć po takim czasie, a fakt, że głosu użycza mu Terrence Carson, sprawia, że jaram się jeszcze bardziej. Widać, że Windu to nie jest przypadkowy gość, ale to akurat mnie nie zaskoczyło, bo od zawsze było jasne, że jest kozakiem. Powrót godny mistrza, ale czy chciałbym zobaczyć go znowu w kanonie? I tak i nie. Uwielbiam Samuela L. Jacksona i zobaczenie go ponownie w tej roli napewno byłoby epickie. Z drugiej strony w Star Wars do życia wróciło już kilka osób, które nie powinny były wracać.
1
@BillyButcher Też szczerze nie jestem pewien czy chciałbym powrotu Mace'a, pytanie jak by to wszystko wokół niego zaaranżowali.
Raczej wolałbym aby jego "powrót" był w tego typu fan filmach bo Disney różnie mógłby do tego podejść.
Już powrót Sidiousa jako klona był dla mnie fatalny, byle tylko odkurzyć starą znaną postać zamiast stworzyć kogoś nowego, równie ciekawego.
Przez chwilę kimś takim był Snoke czy jak tam się nazywał ale szybko jego postać z ciekawej, tajemniczej zeszła na kompletne zniszczenie potencjału i intrygującej historii.
Ale tak, jeżeli miałby powrócić do kanonu to mniej więcej w takim tonie i aurze jak na tym filmie.
Tutaj wejście było mocne i z przytupem.
Z tego co mówił Theory to w trzeciej części ma być dużo głębi w ich konwersacji, więc może to być naprawdę ciekawie poprowadzone.
No i ta muzyka, nadal robi na mnie ogromne wrażenie.
To jest to co zawsze gdzieś tam powtarzam (i chyba Lucas też o tym mówił), dobra i odpowiednia muzyka do danej scenerii oraz sceny robi połowę klimatu całego filmu.
A tutaj epickość ścieżki audio czy to na początku czy podczas wejścia Windu była czymś właśnie takim do czego przyzwyczaił nas Lucas w swoich filmach.
Nie mówię, że jest to poziom goat'a Williamsa, wiadomo. Ale naprawdę było czuć ten vibe Star Warsowy a o to w tym chodzi.