- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1492 Culés
Gorące dyskusje
clyde
89
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
105 odpowiedzi
marcin62
7
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
9
Czy oni naprawdę nie mają poważnej osoby by chociaż próbować załagodzić sytuację w... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1492 Culés
2
Co dzieje się w Premier League to ja nie kumam. Fajnie to wygląda w środku, każdy może wygrać z każdym, lider jest niespodzianką sezonu, mistrz na dnie, zupełny hardcore, ale jak przychodzi do rozgrywek europejskich stają się chłopcami do bicia. Te grube miliony, trenerzy i zawodnicy z pierwszej półki są bezradni. Kasa coraz większa tam wpływa, a poziom coraz gorszy, ogarnia to ktoś? Guardiola robi wielki błąd idąc tam!
7
@lukiiifcb Problem BPL tkwi w bardzo niskim poziomie stricte angielskiej piłki. Kiedy reprezentacja Anglii doszła do poważnego etapu dużej imprezy? W starciu z reprezentacjami Hiszpanii, Niemiec, Holandii czy nawet Włoch wypada wręcz śmiesznie. O tym braku poziomu świadczy także fakt, że w największych zespołach Premier League kluczowych ról nie odgrywają "rdzenni" angielscy piłkarze, a zagraniczne gwiazdy sprowadzone za ciężkie pieniądze (tutaj znowu warto to porównać z potentatami lig hiszpańskiej, niemieckiej i włoskiej)
Kolejna, moim zdaniem najważniejsza, sprawa. W Anglii myśl szkoleniowa po prostu nie istnieje. To ichnie "kick and rush" może dawało radę do końca XX wieku, ale w czasach w których żyjemy piłkarska taktyka jest rozpracowana do najdrobniejszych szczegółów - natomiast angielskie kluby tak jakby zatrzymały się w poprzedniej dekadzie. Ostatnio widziałem statystykę narodowości trenerów drużyn w europejskich pucharach - Anglicy byli na szarym, smutnym końcu. Moim zdaniem Pep Guardiola robi bardzo dobrze idąc tam, bo z jego geniuszem taktycznym będzie zmiatał z boiska większość przeciwników ;)
I ostatnia kwestia. Kluczem do naprawy błędu jest przyznanie się przed samym sobą, że się go popełniło - tymczasem BPL wydaje się tkwić w samouwielbieniu, bajkach o najsilniejszej lidze świata i tym podobnych mrzonkach. Jeszcze parę sezonów muszą zgarniać łomot w europejskich pucharach, żeby do nich dotarło że chyba coś tutaj nie gra :)
3
@cosinus90 Tak się zastanawiam, czy jest obecnie jakiś zawodnik z Anglii (w sensie narodowości) łapiący się do chociażby top 20.
Bez zaglądania do wujka google, nikt na myśl nie przychodzi. Po dokładnym przejrzeniu składu większość zawodników jest praktycznie bez tzw. "klasy światowej".
Sterling? Ogromne pieniądze, ale nie śledzę jego gry więc nie wypowiem się czy warty on był takiej kwoty.
Lampard, Terry, Rooney to już praktycznie przeszłość.
Napastników brak, pomoc średnia, obrona przeciętna, bramka- jest Hart, ale żadna to siła reprezentacji.
Szkoda, bo jednak Anglia to kolebka piłki, osobistości jak Beckham, Owen, Neville, Scholes, Campbell robiły różnicę, mimo to Anglia nigdy nie potrafiła przebić się na tle reprezentacji.
Potęgą jako liga byli, ale mniej więcej 10 lat temu, w półfinałach mieli po 3 drużyny, teraz ledwo się łapią z wyjściem z grupy. Jedynie Chelsea miało przebłysk.