- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 962 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 962 Culés
28
Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę ale taktycznie Lucho kolejny raz dał popis. Niemrawy początek, badanie rywala przez prawie całą pierwsza połowę, złudne dawanie nadzieji, że Barca nie jest na tyle mocna. Pod koniec diametralne podwyższenie tempa i powinien być gol do szatni. Druga połowa na nieco wyższym tempie ale wciąż z utrzymaniem w kanonierach nadzieji na dobry rezultat. No i fenomenalna kontra. Później właściwie karny z niczego. Ten mecz mocno mi przypominał pierwszy mecz z Bayernem. Gdy kibice obawiają się o rezultat Lucho tylko mówi abrakadabra i jest dwumecz prawie ustawiony.
Co do indywidualnych wyróżnień. Leo odwalil niesamowita robotę, Neymar raz po raz napedzal kolejne akcje. Nasza pomoc na czele z Ivanem była wszędzie, robiła wszystko a niektórzy i tak by ich wymienili na Pogby i inne gundogany. Przed fenomenalnym Ter Stegenem któremu motma w ostatniej chwili wyrwał Leo bardzo solidni obrońcy a szczególnie ten o którego się najbardziej omawiano - Alves. Czyscil, rozgrywal, przerywal, dryblowal. On nie potrzebuje formy na ważne mecze. Dobrze też, że Pique nie zagra na Camp Nou. Mathieu spokojnie sobie poradzi, Gerard dostanie chwilę wolnego i będzie gotowy na następne walki.
2
@Razorek Enrique pokazuje Guardilo, że nie trzeba wydziwiać z taktyką, a i tak może ona być świetna.
W zasadzie to Barca zawsze tak gra. Najpierw usypianie rywala, potem 10 minut zabawy i znowu cisza.
1
@Razorek Pogba i Gundo idzie do City . Jeden dostanie z 15 mln jurkow a transfer gdzies za 120 mln ojro a drugi troche mniej .
Barca gra tak zawsze bo ma dwumecz. Z City było łatwiej bo są beznadziejni w obronie dobrze że Leo odczarował Czecha to teraz wiadomo że skupi się na podawaniu do Suareza i Neya by oni załatwili sprawe.
1
@sidzej PEP głownie remisował przegrywał na wyjazdach tak też jest z Bayernem .
2
@sidzej Niby zawsze ale te kontry zespołu Lucho są zabójcze. U Pepa tego nie było. No i właśnie, nie trzeba mieszać zawodnikom w głowach, rzucać ich po pozycjach. Nieco psychologii, masa talentu i dzieje się magia.
6
@Razorek Dla ciebie to był popis taktyczny Enrique a dla mnie popis Wengera który przede wszystkim w pierwszej połowie tak kazał grać zawodnikom że mało piłek dochodziło do MSN... Arsenal był ustawiony wysoko trzymając linie grali na swojej połowie 4:4:2 a czasami nawet 5:4:1 i doskakiwali do pomocników Barcy kiedy tylko mieli okazję oby tylko MSN nie dostało jakiejś patelni... Fakt druga połowa to zupełnie inna gra ale jednak w tych pierwszych 45 minutach to Arsenal zagrał taktycznie perfekcyjnie :i to oni powinni schodzić do szatni na prowadzeniu :)
2
@Razorek Ja bym tu dodał jeszcze ustawienie zespołu przy bronieniu, Arsenal nie był wstanie wiele zrobić przy ataku pozycyjnym, Barca umiejętnie zamykała strefy. A wisienką na torcie była szybkość przechodzenia z ataku do obrony. Coś czego za Guardioli nie było.
6
@Razorek Guardiola nie miał takiego tridente. Tu kontra praktycznie robi się sama.
Właśnie dlatego mam już szczerze mówiąc dość słuchania jaki to Guardiola nie jest genialny i żaden inny trener tak nie kombinuje. Prawda jest taka, że Guardiola często kombinuje za dużo i niepotrzebnie.
Natomiast prostota Barcelony Luisa Enrique wręcz urzeka.
4
@CyzioFCB To tylko świadczy że Wenger miał pomysł na Barce do 42 minuty. W momencie gdy Kanonierzy się wyszaleli i porobiły się przestrzenie Wenger nie miał pomysłu.
1
@popis1 Suarez mogł także zakończyć zawody w pierwszej połowie
Przy pierwszej okazji nie strzelal tylko podawał do Leo a drugiej okazji przestrzelil głową.
0
@Wojciech6 Tak samo jak Arsenal, który też ma sytuacje. Z całym szacunkiem możemy podziękować Valdesowi za grę w Barcy, jaki i za to że odszedł, bo teraz bramkarzy mamy takich jakich ten klub dawno nie widział.
3
@popis1 To nie jest tak, że Wenger miał pomysł tylko na 40 minut, a raczej że tyle dali radę zagrać na takiej intensywności.
1
@popis1 Tylko że tak ma 3/4 drużyn świata w meczu z Barca które muszą biegać za piłką a potem opadają z sił... Różnica jest taka że Arsenal się nie "zesrał w gacie" przed Barcelona tylko starali się grać swoje nadziali się na kontre która zakończyła się bramką i w tym momencie nie mieli już wyjścia tylko musieli grać ofensywnie (w tym momencie Arsenal zaczął grać agresywny pressing a Barca zaczęła grać na małej przestrzeni na spokojnie szybkie krótkie podania) no bo powiedzmy sobie szczerze co innego tak jak Las Palmas przegrać 1:2 ale mieć jeszcze szanse na utrzymanie bo do końca 13 kolejek a co innego tak jak Arsenal gdzie masz 2 mecze o być albo nie być i jeszcze przegrywać u siebie...
0
@CyzioFCB Wymień mi proszę drużynę która ostatnio, tak jak ty to piszesz "zesrała się w gacie" przed Barcą? Nawet Las Palmas które walczy o utrzymanie potrafiło się postawić. A to że Arsenal "nadział" się na kontrę wynika z tego iż wyczuł szanse na strzelenie gola Barcy i zaczął mocniej atakować. No i też róznica polegała na tym że to była bodajże 71 minuta a nie 5, stąd więcej miejsca na kontry. Wyrachowana gra Barcy, tutaj widać genialną taktykę byłego "wuefisty" ;)
0
@CyzioFCB Barcelona nie forsowala tempa. Do tej 42 min sobie graliśmy na spokojnie, oczywiście była w tym spora zasługa gry Arsenalu ale taki był też plan. Wystarczyły 2 minuty podkręcania tempa i na zakończenie pierwszej połowy Arsenal nie wiedział co ma robić.
2
@popis1 Valencia wystarczy? Arsenal miał 2 setki do 30 minuty meczu a kiedy Barca miała swoje dwie setki? W 42 i 45 minucie! I co z tego że to była 71 a nie 5 minuta? To jak Legia Cherchesova strzeli bramkę z kontry w 90 minucie tzn że to była "wyrachowana" akcja Legii? Nie zakłamujmy rzeczywistości ludzie Barca była lepsza ale Arsenal zagrał świetne zawody nadziali się na kontrę i po prostu musieli się otworzyć bo nie mieli innego wyjścia... Barcelona w meczu z Realem robiła co chciała i nikt tego nie neguje nawet fani Realu ale dzisiaj Arsenal postawił trudne warunki a pieprzenie że Barca zagrała świetnie taktycznie jest nie na miejscu tym bardziej jak sobie przypomnisz pierwszą połowę meczu na Emirates gdzie piłka się kulała od pomocników do obrońców i co najwyżej długie podania i to niedokładne bo Arsenal był tak poustawiany w defensywie że na więcej nie pozwalał...
2
@Razorek Ciekawe czy tak samo byś mówił gdyby jednak Oxlade i Ramsey(?) trafili te swoje setki w pierwszych 20-30 minutach gry... Przypomnę że 2 razy Arsenal przeprowadził kontre gdzie raz Oxlade trafił w Ter Stegena a Ramsey(?) zjebał całą akcję... To też była gra na spokojnie? Bo ja jednak uważam że sobie rozklepali Barce jak chcieli i tylko szczęście Barcelony uchroniło ją od straty bramek :)
0
@CyzioFCB A gdyby Suarez trafił to by było 4:2 czyli jeszcze gorszy wynik Arsenalu. Chcesz dalej gdybac?
1
@CyzioFCB O skoro przypominasz mecz z Valencią, to przypomnij sobie na jakiej intensywności Barca grała i w których minutach strzelała najczęściej gole. A teraz porównaj to do dzisiejszego/wczorajszego meczu,a szczególnie do pierwszej połowy. Tak jak Razoerk pisał wcześniej, wystarczyło przycisnąć Arsenal i już Barca miała dwie setki, a wcześniej obie drużyny się badały na wzajem z tym że Barca dała się wyszumieć Kanonierom, to jest te wyrachowanie Barcy Lucho, zmęczenie rywala, a potem rozpędzanie walca z napisem MSN.
0
@CyzioFCB A teraz się zastanów dlaczego Arsenal nadzial się na kontrę. Gdyby nie nasza spokojna gra to by się bali wyjść z pola karnego. Poczuli zludna nadzieję i ich za to ukaralismy. Masz bardzo ograniczone myślenie. Nikt nie neguje dobrej gry Arsenalu ale dlaczego nagle jak Barcelona podkręcila tempo pod koniec pierwszej połowy to od razu były 2 świetne akcje? I dlaczego wcześniej nie przeprowadziliśmy takich akcji?
0
@Razorek Fakt, Ivan haruje w obronie za 2 i mimo że nie gra tak jak w Sevilli to robi świetną robotę wraz z Busim w destrukcji, a i do przodu też coś pociągnie. Jeśli chodzi o boki obrony to bardziej obawiałem się Alby niż Alvesa ale jakoś dał radę. Mimo "usypiania" rywala i mniejszej intensywności z przodu widać było raz po raz czy to Neya czy Leo w akcjach pod bramką Cecha, Luisito prawie w ogóle niewidoczny. Chociaż stawiałem na 2:1 dla Barcy to z wyniku można być zadowolonym. No i MatS też nam parę razy tyłek uratował, klasa.