- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1021 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1021 Culés
4
Standardowo widzę, że zdania mocno podzielone w sprawie wczorajszego meczu. Prawda na pewno jest gdzieś po środku. Na pewno na spotkaniu zaważyły błędy indywidualne. Roberto jeszcze nie wrócił do formy po kontuzji. Busi zagrał na prawdę złe spotkanie, straty, faule w krytycznych strefach boiska. To nie jest ten sam piłkarz. I jego forma jest bardzo niepokojąca. Suarez z Neyem niemal wyłączeni z gry. Brak wykończenie ze strony Suareza. Brak współpracy na linii Ney Digne. Błąd Ter Stegena. Już nie wspomnę o tym że nasza całą obrona obecnie wygląda jakby grali w drużynie ze środka tabeli gdy tylko rywal atakuje.
Jednak nie możemy wszystkiego zrzucać na naszych piłkarzy. Bo to, jakie błędy popełnialiśmy były też efektem tego jak grał MC. A grali wczoraj dużo lepiej, szczególnie w drugiej połowie. Pressing, kontry, szybkość w rozegraniu i znajdowanie wolnych przestrzeni, byli w tym po prostu lepsi. I faktycznie grali jak by grali w finale.
Moim zdaniem, z którym oczywiście nie oczekuje że wszyscy się zgodzą, jedną z przyczyn porażki było wczoraj brak tego co MC robił wczoraj dużo lepiej od Barcy. Czyli przekazywanie piłki z pomocy do linii ataku. Niestety brak Iniesty jest bardzo widoczny. Pchaliśmy się skrzydłami gdzie niestety wczoraj nie mieliśmy szans się przedostać. Brakowało natomiast kogoś kto przytrzymał by piłkę w środku boiska i posłał prostopadłe zagranie. Zejścia Messiego w drugiej połowie momentami nawet na własną połowę nie dały skutku dlatego, że Ney i Suarez byli odpowiednio kryci. A sam Messi nie może być w dwóch miejscach na raz. Niektórym podobał się występ Gomesa we wczorajszym meczu. Mi osobiście nie. I nie będę go teraz sprzedawał. Miał oczywiście kilka udanych rajdów i zagrań, natomiast zdecydowanie więcej razy tracił piłkę. Cały czas mi się nie podoba, że po stracie przez jakiś czas podąża za rywalem, a potem zwyczajnie odpuszcza. Co do posyłania prostopadłych piłek, można je policzyć na palcach jednej ręki. Wciąż gra asekuracyjnie i podaje do najbliższego kolegi z drużyny i najczęściej w poprzek boiska.
Na szczęście zależymy od samych siebie w grupie. Porażka bez Iniesty w składzie i z dość niepewną defensywą nie dziwi. Myślę, że Pep obnażył wczoraj kilka słabości tej drużyny i może lepiej kiedy nie ma to konsekwencji w postaci utraty pozycji w grupie lub odpadnięcia z rozgrywek. LE ma ciekawy materiał do analizy. Na pozytyw na pewno pierwsze 40 minut. Szkoda że straciliśmy tę intensywność bo ten rodzaj dominacji oglądało się bardzo przyjemnie.
A tak w ogóle to był to świetny mecz. Dlatego właśnie zawsze będę znacznie bardziej cenił trenerów którzy kochają atakować. Tylko Mou i Simeone potrafią sprawić, że mecz z taką drużyną jak Barca będzie nudny do oglądania. Natomiast to co robią Pep i LE to właśnie to, o co w piłce chodzi. Za to właśnie kocham Barcę i tych trenerów bo wygraną rozumieją przede wszystkim poprzez zdobywanie bramek, a nie jedynie poprzez zablokowanie dostępu do bramki. Mimo porażki Barcy ładne widowisko.
Dumny po zwycięstwie, wierny po porażce.
Visca El Barca!