- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1766 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
85 odpowiedzi
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
NeroTFP1
31
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1766 Culés
55
" Romario razem ze Stoiczkowem byli koszmarem dla każdego trenera piłkarskiego który chciał pokazać swój autorytet w zespole. Johan Cruyff podczas trenowania Barcelony musiał wiele razy demonstrować swoje zdolności, żeby pokazać, kto jest prawdziwym przywódcą.
Romario i Stoiczkow pewnego dnia kłócili się o to, kto jest lepszym piłkarzem, a tym samym szefem w zespole. Cruyff interweniował i stwierdził, że on tutaj rządzi więc jest szefem. Romario i Stoiczkow zaczęli go wyśmiewać, nazywając go starym człowiekiem, który nie ma nic do powiedzenia. Cruyff wpadł na pomysł, aby urządzić zawody, które pokażą, który zawodnik jest najlepszy: zawodnicy mieli uderzać z krawędzi pola karnego w poprzeczkę. Ten kto trafi najwięcej razy, wygrywa.
Cały zespół zgromadził się wokół i zaczął Stoiczkow. Trafił w poprzeczkę jedynie dwa razy. Następny było Romario, który trafił w poprzeczkę trzykrotnie i sam ogłosił się mistrzem. Wtedy do piłki podszedł Cruyff, który trafił w poprzeczkę aż 6 razy. Cruyff powiedział wtedy, żeby Romario i Stoiczkow się zamknęli, a oni odpowiedzieli, że miał po prostu szczęście, a oni mieli zły dzień. Wtedy wkurzony Cruyff nagle się obrócił i swoją lewą nogą trafił po raz kolejny w poprzeczkę, zostawiając całą drużynę w szoku i zachwycie. Lata później Cruyff wyjawił, że ostatni strzał był jedynym szczęśliwym strzałem jaki wykonał".
0
@ViscaBarca123 Skąd bierzesz te cytaty? Nie gniewaj się książek nie czytam
1
@Adriann64 "Ewa gotuje"
2
@ViscaBarca123 PIĘKNE!!! A oni nazywając Cruyffa głupcem, którego uważam za czwartego najlepszego piłkarza w historii futbolu ,nie wiedzieli co robią denerwując tym samym talent Johana :D
0
@barteq789 Widzę, że specjalista od literatury pięknej :p