- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1993 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
9
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Hosh
25
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1993 Culés
0
W takim razie Sampaoli zostanie trenerem, bo jeśli ma obsesję na punkcie trenowania Messiego to nie ma innej opcji. Żałuję odejścia Enrique, ponieważ ładnie rozpoczął przygodę na ławce i (nawiązując do Pique) wyciągnął ekipę na prostą w bardzo trudnym momencie, ale z drugiej strony rozumiem, że chce odejść. Barcelona to nie drużyna, gdzie jak nie idzie to trudno. Parcie na fotel trenera jest mega ciężkie. Każdy patrzy na Twój ruch i go ocenia. Jeśli Ci nie idzie, to Cię zwalnia, nie ma opcji, że może w późniejszych sezonach będzie lepiej. Liczy się tu i teraz. Z drugiej strony takie podejście ma sens, ponieważ mając MSN, Inieste, Busquesta czy Pique przykładowo ma się składniki do uzyskiwania cudownych rezultatów. Trzeba znać tylko przepis. Widocznie Enrique nie ma już motywacji do tego. Jeszcze mu nie dziękuję, bo jeszcze NIE odszedł i wierzę w ten zespół do końca sezonu i do końca sezonu będę również mocno kibicował Trenerowi. VeB!
0
@TraperWWL Też licze na Sampaoliego. Niby dopiero zaczął przygode z Sevillą ale w wywiadach nie ucinał spekulacji, do tego chce trenować Messiego. Niech Bartomeu jeszcze sypnie ojrakami i powinien się zgodzić