- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1554 Culés
Gorące dyskusje
HarveySpecter
5
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
38 odpowiedzi
Nazio_87
13
Na tych trybunach jeszcze kiss cam brakuje
32 odpowiedzi
FcPortoFan1999
44
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1554 Culés
36
Ivan Rakitić: ''Razem z moją rodziną byliśmy bardzo blisko miejsca, w którym zdarzył się zamach 17 sierpnia w Barcelonie. Byliśmy właśnie w centrum miasta i mieliśmy iść na miejsce ataku. Ja chciałem tam pójść, ale moja żona powiedziała, że przy tak dobrej pogodzie lepiej będzie, jeśli nasze dziewczynki pobawią się w parku. Dzięki Bogu posłuchałem się jej. Znajdowaliśmy się o 3 lub 4 minuty drogi od miejsca tego horroru. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do domu. Wtedy usłyszałem dźwięk mojego telefonu. Rodzina i przyjaciele zaczęli do mnie dzwonić i pytać o to, czy nam się nic nie stało. Atak terrorystyczny miał miejsce dokładnie w tamtej chwili.'' [24Sata]
1
@BarcaInfo Miałem kiedyś bardzo podobną sytuację, można powiedziec, ze otarlem sie o smierc :)
16
@al Fayed W sumie jak już zacząłeś to możesz kończyć ;) chyba że na tyle osobista że wolałbyś nie. Zainteresowałeś mnie ;)
0
@al Fayed Mnie też zaciekawiles.
0
@al Fayed Mnie również ;)
0
@BarcaInfo Dzięki Bogu Ivan i jego rodzina są cali i zdrowi!
3
@Bastek_080 W sumie moze przesadzilem z tą śmiercia, ale sytuacji bardzo podobna do tej Rakitica. Jakies 4 lata temu, gdy chodzilem jeszcze do LO, mialem wf o 7:10. By zdazyc jezdzilem zawsze autobusem o 6:30 (okolo). Mieszkalem na osiedlu domkow jednorodzinnych, wiec zbyt duzo osob nie chodzilo na ten autobus, bo rodziny itd. Ktoregos razu zwyczajnie zaspalem i wyszedlem na kolejny autobus, co zdarzylo mi sie w sumie pierwszy raz przed tamtym wf. Okazalo sie, ze na schodach przy ktorych stal moj domek, a ktore prowadzily na przystanek (brak lamp, kijowe oswietlenie) zadzgano dziewczyne, motyw rabunkowy. Z tego co sie pozniej dowiedzialem, sytuacja miala miejsce mniej wiecej wtedy, gdy ja zazwyczaj schodzilem na swoj autobus. Wiec sila rzeczy moglem to byc ja. Nie wiem czy dziewczyna przezyla i co sie z nia potem stalo.