- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1227 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
12
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Hosh
27
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1227 Culés
0
Jutro do kin wchodzi Kształt Wody, czyli film który zgarnął aż 13 nominacji do Oscara. Czy to kolejne filmowe arcydzieło? No nie xD Dla osób, które wybierają się do kina radzę przede wszystkim wziąć poprawkę na to, że mają do czynienia z filmem del Toro (m.in. Labirynt Fauna). Shape of Water trzeba traktować jako filmową baśń, w innym wypadku srogo się zawiedziecie (Choć ja i tak się zawiodłem). Meksykanin znowu tworzy czarno-biały świat, gdzie roi się od naiwności. Największym problemem jest jednak to, że u reżysera kuleje kreowanie świata w ogóle i są tu elementy, które nijak do siebie pasują. Wygląda to trochę tak jakby del Toro zrobił sobie listę rzeczy, które muszą się znaleźć w idealnym oscarowym filmie, a potem przypadkowo je wrzucał, mieszając ze swoim stylem. Z jednej strony ma to być film dla dorosłego odbiorcy, a z drugiej ma to formułę klasycznej baśni z minimalnymi elementami przemocy i seksualności. Bohaterowie są przerysowani, a głównego wątku miłosnego się nie kupuje. Niektóre elementy fabuły wypadają naiwnie nawet jak na baśń, a jeszcze inne w ogóle mogłyby się tu nie znaleźć. Choćby wątek kina, nie wnosi tutaj kompletnie nic. To już taka ewidentna zagrywka pod Oscary gdzie Guilerme już nawet nie puszcza oka, a krzyczy do akademii "Ej patrzcie, to jest hołd dla kina!". W jednej scenie przeszedł sam siebie chcąc chyba skopiować La La Land. Nie wyczuł jednak, że to co chwytało za serce w musicalu, w filmie o romansie niemej kobiety z człekokształtną rybą będzie śmieszyć.
Wizualnie za to jest pięknie, a scenografia wygląda fantastycznie (dzięki temu przez pierwsze minuty czułem się kupiony). Zdecydowanie mocnym punktem jest też Michael Shannon. Mimo tego, że jego postać jest przerysowana, a scenariusz nie jest najlepszy, w tę kreację się po prostu wierzy. Kradł każdą scenę, w której się pojawiał i naprawdę szkoda, że to nie on dostał nominację za ten film. No ale wiecie, poprawność polityczna (Jenkins grał geja).
Z Oscarów na 100% wpadnie tu kilka technicznych, liczę jednak że w najważniejszych kategoriach zostanie pominięty.
W skali od 1 do 10, dla mnie to 6.
1
@Kapitan_SW Też myślałem że jest hiszpanem ale pochodzi z Meksyku
0
@Cvzx Pardon xD Umknęło mi to, mimo że ocenialiśmy jeszcze niedawno z kumplem jego szansę na Oscara, biorąc pod uwagę obecną sytuację Meksykanów xd