- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1250 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
15
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
TR3YWAY
2
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
QQL5
3
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1250 Culés
58
Fragment z tekstu Pique dla "ThePlayersTribune":
"Przyjechałem do Manchesteru United jako chłopiec, a wyjechałem jako mężczyzna. To był dla mnie szalony czas, nigdy wcześniej nie byłem z dala od domu. Pierwsze 17 lat spędziłem w akademii Barcelony i wydawało mi się, że gram w lokalnym zespole szkolnym. Znałem tam wszystkich i byłem blisko rodziny. Dla mnie futbol był po prostu świetną zabawą. W ogóle nie rozumiałem strony biznesowej. Potem przyjechałem do United i, szczerze mówiąc, był to kompletny szok.
Jeden z moich pierwszych meczów na Old Trafford, byliśmy w szatni szykując się na mecz i byłem zdenerwowany jak diabli. Wyobraź sobie - mam 18 lat i siedzę w tej małej szatni, zakładając moje skarpetki obok Ruuda van Nistelrooy'a, Ryana Giggsa i Rio Ferdinanda. Chciałem być niewidzialny. Ciągle myślałem - po prostu wykonaj swoją robotę i pozostań niezauważony. Siedzimy więc tam, czekamy. Siedzę dosłownie obok Roy'a Keane'a. Szatnia jest tak mała, że prawie dotykamy się nogami, nie ma miejsca.
Jest kompletna cisza. Nagle usłyszeliśmy wibrację. Roy rozgląda się po szatni.
- Bzzzz...
- ....Bzzz
- O cholera. Zorientowałem się, że to ja. To mój telefon. Zostawiłem go na wibracjach i jest w kieszeni moich spodni, które są zapakowane w torbie z ubraniami, która wisi tuż za głową Roya. Roy nie może znaleźć źródła hałasu. Teraz rozgląda się po pokoju jak szaleniec. Jego oczy krążą wszędzie, a on próbuje to rozgryźć. Znasz słynną scenę z Jackiem Nicholsonem w "Lśnieniu", kiedy wpada przez drzwi? Tak właśnie wtedy wyglądał.
Krzyczy do wszystkich - 'czyj to telefon?' Cisza. Pyta ponownie. Znowu cisza. Pyta po raz trzeci: 'kogo jest ten pierdolony telefon!?'
W końcu odezwałem się ja, jak mały chłopiec. Bardzo cicho powiedziałem: 'Przepraszam, to mój telefon'. Roy objął mnie ramieniem, roześmiał się i powiedział, żebym się tym nie przejmował.
Nie, daj spokój, oczywiście żartuję! Roy stracił rozum! Oszalał na oczach wszystkich! To było niesamowite. Mało co się nie zesrałem. Ale to była dobra lekcja."
0
@ViscaBarca123 Malo sie.nie zesrałem , dobre ;)