- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1647 Culés
Gorące dyskusje
casabarca
30
Kontrowersyjna opinia - Cristiano Ronaldo nie jest w TOP3 najlepszych piłkarzy w historii piłki... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Rifek
1
Jaki napastnik według was jest aktualnie wart wydania 130 mln? Pomijamy oczywiście Norwega i... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Jakchcesz
18
15 latek jadący 80km/h po ścieżce rowerowej. Niestety trzeba czekać do głośnego,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1647 Culés
18
Podsumowanie sezonu 2017/2018 w wykonaniu Barcelony B. Część 2.
Będzie to druga część mojego podsumowania na temat niedawno zakończonego sezonu Barcy B. Tym razem chciałbym skupić się na najlepszych i najgorszych meczach w wykonaniu naszych rezerw, a także na najgorszych transferach do klubu. Zachęcam do przeczytania.
Najlepsze mecze w tym sezonie w wykonaniu Barcy B.
1. Wygrany 4;0 mecz z Cordobą. Perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku był wtedy Jose Arnaiz, który zdobył dwie bramki, a do tego zanotował asystę przy trafieniu Choco Lozano. Świetnie zagrał wtedy także Alena, który rozpoczął strzelanie. Mogliśmy wtedy zobaczyć na prawej obronie Davida Costasa, który spisał się tam naprawdę dobrze. Duże wrażenie zrobił na mnie Vitinho, a w obronie bardzo dobrze radził sobie Cucurella.
2. Wygrana na wyjeździe z Tenerife 3;1. Trzeba przyznać, że to gospodarze prowadzili grę i stwarzali sobie znacznie więcej okazji bramkowych, ale Barca wreszcie była bardzo skuteczna. Hattricka w tym meczu zdobył Carles Perez. Trzeba przyznać, że bardzo dobrze sobie poradziliśmy bez naszego najlepszego zawodnika - Carlesa Aleni i ważne 3 punkty trafiły do Barcy.
3. Wygrana 3;0 z Granadą. Tutaj również nie byliśmy stroną przeważającą, jednak po raz kolejny byliśmy do bólu skuteczni (tego tak bardzo brakowało w wielu meczach). Ten mecz trzeba zapamiętać jako popis gry 18-letniego Juana Mirandy na lewej obronie (gol, świetna gra w obronie, mnóstwo wygranych pojedynków). Znakomicie zagrał także David Costas. Po profesorsku. Czyścił niemal wszystko, a do tego świetnie wyprowadzał piłkę. Celta w przyszłym sezonie czeka. Niezły mecz Aleni (bramka na 1;0) oraz Carlesa Pereza, który skończył mecz z asystą.
4. Wygrana na wyjeździe 1;2 z Cordobą. Ten mecz trzeba zapamiętać jako walkę do samego końca naszych chłopaków. Zdecydowanie dominowaliśmy, stwarzaliśmy sobie znacznie więcej okazji, a to jednak Cordoba prowadziła 1;0 do przerwy. Po przerwie dalej atakowaliśmy, ale brakowało skuteczności i szczęścia. Do życia przywróciła nas bramka Aleni z rzutu karnego w 78. minucie. A potem...po kontrze w 93. minucie bramkę do piłki wpakował Nahuel. Remontada i niezwykle ważne 3 punkty lecą do Barcy!
5. Wygrana na wyjeździe 2;1 z Lugo. W pierwszej połowie nie mieliśmy zbyt wielu okazji a Lugo dominowało i do przerwy prowadził 1;0. jednak w drugiej połowie...była już inna Barcelona. To my prowadziliśmy grę, stwarzaliśmy sobie okazję i graliśmy naprawdę dobrze. Znakomity w tym meczu Nahuel i jego 2 bramki dały nam 3 punkty. Dobrze zaprezentował się wtedy Alena (jeden z jego niewielu występów na skrzydle, za który można go pochwalić), Cucurella (asysta), Galarreta oraz Marc Cardona (asysta).
Najgorsze mecze. Tutaj zdecydowanie łatwiej znaleźć więcej gorszych spotkań od tych lepszych i można wymienić tych spotkań naprawdę sporo, gdy Barca wyglądała bardzo słabo, jednak ja postanowiłem skupić się jedynie na 3 meczach, po których oczekiwałem czegoś więcej i byłem rozczarowany końcowym rezultatem.
1. Porażka 3;1 z Cadiz. Nasza gra w defensywie to był jakiś dramat. Mimo dużo wyższego posiadania piłki, to Cadiz stwarzało sobie więcej okazji do strzelenia bramek, a może inaczej - to nasza obrona stwarzała im te okazje. David Costas i Martinez sprokurowali rzut karny (całe szczęście jeden niewykorzystany). Pierwsza połowa nie była taka zła w naszym wykonaniu, ale już w drugiej części meczu...dramat. Straciliśmy 3 bramki w przeciągu 22 minut. I mogliśmy się cieszyć, że nie było więcej. Cardona z golem na pocieszenie.
2. Porażka z Sevillą Atletico 3;1 (mecz na wyjeździe). Mecz, w którym potrzebowaliśmy 3 punktów i walczyliśmy o nie z drużyną, która już była pewna spadku. Dominowaliśmy i prowadziliśmy grę, ale tradycyjnie - my graliśmy, a oni strzelali. Brakowało szczęścia, skuteczności. Na plus w tym spotkaniu dobre wejście Vitinho, który strzelił honorową bramkę.
3. Porażka u siebie 1;0 z Leonesą. Strata punktów w tym meczu była bardzo bolesna, bowiem graliśmy w naszym bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Podobny przypadek co w meczu z Sevillą Atletcio. To my prowadziliśmy grę, stwarzaliśmy sobie znacznie więcej okazji, ale po bramce Leonesy już w 5. minucie nie udało nam się przełamać obrony gospodarzy. Szansę na utrzymanie wtedy się znacznie oddaliły. Na plus na pewno znakomity mecz Monchu, świetny Alena, Jorge Cuenca czy dobra zmiana Puiga. Jednak w przyszłym sezonie trzeba będzie popracować nad skutecznością.
4. Porażka u siebie 3;2 z Rayo. Zawiodła po raz kolejny formacja defensywna. Gra Palencii, Martineza była bardzo słaba. Ten pierwszy przegrał mnóstwo pojedynków, zanotował dużo strat i sprokurował rzut karny. Ten mecz to także przykład idiotycznych decyzji Lopeza. W tak ważnym meczu postanowiłem na prawą obronę dać Samu Araujo (debiut ;D), a na skrzydle wypróbował Cucurellę. Na plus Rivera, Monchu i znakomite wejście Ballou, który strzelił jedną z bramek, a także zanotował 2 kluczowe podania i 3 udane dryblingi.
Najgorsze transfery.
1. Samu Araujo. Został wypożyczony do Barcy B z Celty Vigo i zagrał tylko jeden (wyżej wspomniany mecz). Nie zagrał co prawda źle, ale ten transfer to tylko przykład bezsensownej polityki transferowej "B". Równie dobrze mogliśmy go nie wypożyczać i dać szansę komuś z Juvenilu.
2. Marcus McGuane. Anglik został definitywnie kupiony przez Barcę z Arsenalu w styczniu. Jednak na mnie nie robił żadnego wrażenia. Co pojawiał się na boisku, to jego podania były asekuracyjne, był powolny, notował sporo strat. Liczę, że w przyszłym sezonie będzie lepiej.
3. Martin Hongla. Od początku nie rozumiałem tego transferu. Pamiętam, że w jednym z meczów zagrał naprawdę dobrze, ale potem już tak super nie było. Nie grał zbyt dużo i chyba lepiej byśmy wyszli dając wcześniej szansę Monchu. Potem Martin doznał kontuzji i tyle było o nim słychać. Teraz wróci do Granady.