- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 762 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 762 Culés
35
Anegdota Adila Ramiego o melanżu po meczu z Argentyną
Poszliśmy do restauracji, bo w trakcie mundialu wyjście do klubu nocnego byłoby zbyt niebezpieczne. Było nas piętnastu. Wróciliśmy ok. 4 nad ranem w świetnych humorach i zaczęliśmy śpiewać na korytarzu. Poszedłem do pokoju, założyłem kask i nagi grałem w Fortnitea. Na korytarzu trwały śpiewy, chłopaki uderzali w drzwi, by wszystkich obudzić. Czułem, że nadchodzą też do mnie. Tym, którzy otworzyli im drzwi, chłopaki przewracali łóżka itp. W pokoju miałem gaśnicę, dla bezpieczeństwa przed dziećmi, nigdy nie wiadomo. Gdy wyszedłem sprawdzić co się dzieje, Ben Mendy zablokował drzwi stopą i krzyknął do pozostałych: „Chodźcie, zrobimy burdel w pokoju Adila!". Pobiegłem po gaśnicę i gdy oni wrócili - Ghostubster! (Rami wykonuje gest jakbyś odpalał gaśnicę). Gdy zobaczyłem jaką głupotę zrobiłem, to naprawdę się przeraziłem i pomyślałem: „zostanę wyrzucony”. Dym rozprzestrzenił się na cały korytarz. Nie wiedziałem, jak działa gaśnica, to było szaleństwo. Jak szisza. Chociaż nie, szisza to za lekko, było jak na Velodrome. Nie widzieliśmy na więcej niż metr. Wszyscy biegali, śpiewali i wpadali na siebie, bo nie było nic widać. Tańczyliśmy. W międzyczasie zdążyłem założyć bieliznę. Trudno było oddychać. Nagle przybiegli ochroniarze i powiedzieli żebyśmy wyszli z hotelu, bo jest toksycznie. Uruchomiono alarm, wszyscy się obudzili, jakaś kobieta po rosyjsku kazała nam wyjść, czy coś takiego. Wszyscy wybiegli z hotelu, łącznie z pracownikami i Didierem Deschampsem w piżamie. Gdy zobaczyłem, jak do nas idzie, pomyślałem: „o k****". A gdy zobaczyłem jak nadchodzi ochrona, policja i strażacy', to powiedziałem do siebie: Jestem trupem”.
[Wojtek Adamczak]
24
@damianex10 "poszliśmy do restauracji bo pójście do klubu było zbyt niebezpieczne" jak to brzmi po przeczytaniu całej historii xD
Komentarz usunięty
0
@damianex10 Idioci ;-)
0
@damianex10 to jest pilka - jak widac mozna w trakcie mundialu pojsc na melanz i tak sie wygrywa MS, albo Meksyk ogrywajacy Niemcow.
Mozna analizowac, rozkminiac, itp, a pozniej jest jak jest
0
@damianex10 Takie same animal planet bylo we Francji po finale