- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 958 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
14
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
31
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 958 Culés
10
Odświeżyłem sobie właśnie Quake III Arena.
Kurde, gdzie się podziały te czasy...
Czas nie płynie. Czas ucieka :/
4
@jacobFCB A ja pamiętam, że na Quake III bardzo się zawiodłem. Z tatą graliśmy sobie w jedynkę i dwójkę, które niesamowicie nam się podobały (ja to miałem wtedy mniej niż 10 lat, heh). Gdy wyszła trójka to ją również nabyliśmy, licząc na to, że kolejna część również będzie polegała na przechodzeniu kolejnych plansz. A tu lipa i okazało się, że to coś w stylu Unreal Tournament (które też nas rozczarowało), gdzie tylko lata się w kółko i wali na ślepo, bez przechodzenia misji.
Aczkolwiek co do samego postu i przesłania, to zgadzam się w 100%. Klimat tamtych czasów (właśnie także pod względem gier) był nie do podrobienia.
1
@jacobFCB Jedna z moich pierwszych strzelanek. Kiedyś robiłam ostateczny turniej by sprawdzić, która postać jest najlepsza. Każdy walczył z każdym po pięć pojedynków i kto miał najwięcej zwycięstw miał być ostatecznym mistrzem. Nigdy tego nie ukończyłam :D
1
@LuisSalvano Quake 2 wymiatał,ale akurat mi UT też się podobał,bo single player mniej się dla mnie przy obu liczył. W obie sporo się grało tyle,że w Quake w szkole średniej a w UT na studiach. Nawet internetu jeszcze w domu nie miałem, więc się czekało na te ostre strzelanie przez lokalną w salce komputerowej:)
Potem przyszły dziwne gry, w których nie można było jak normalny człowiek robi - pobiegać z rakietnicą:D