La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 718 Culés

42

Taka mała ciekawostka. Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta jak wyglądał półmetek La Liga, tyle że w zeszłym sezonie.

Oto tabela, która przedstawia tabelę po 19. kolejce sezonu 2017/18:
http://www.kicker.de/news/fussball/intligen/spanien/liga-bbva/2017-18/19/0/spieltag.html

Dla porównania - tabela obecnie:
http://www.kicker.de/news/fussball/intligen/spanien/liga-bbva/2018-19/0/0/spieltag.html

Myślę, że możemy wyciągnąć co najmniej kilka wniosków na podstawie powyższego porównania.

1. Barcelona gra wciąż podobnie w ataku, lecz to defensywa jest zdecydowanie naszą największą bolączką i to przez grę obrońców mamy aż 11 punktów mniej (ale 1 mecz więcej do rozegrania, bo w tym sezonie 18 meczów za nami).

2. Nasz największy rywal - Real Madryt, mimo że ma tylko 2 pkt mniej niż w poprzednim sezonie, to zanotował zdecydowany spadek w poziomie gry zarówno ofensywnej, jak i defensywnej. O ile w zeszłym sezonie mogliśmy odnieść wrażenie, że cudem przegrywali/remisowali, tak w tym sezonie możemy odnieść wrażenie iż cudem, to Los Blancos zdobywają 3 pkt. Jak żyję, tak nie widziałem tak słabej dyspozycji tej drużyny. Nie pamiętam kiedy Real miał tylko 30 pkt na półmetku i w dodatku, praktycznie zerowy bilans bramkowy. O ile to pierwsze, jeszcze jestem w stanie sobie wyobrazić, to mimo wszystko Real zawsze słynął z tego, że strzelał dużo bramek i zwyczajnie "zdarzały się" im wpadki. W tym sezonie nie zanotowali nawet 3 dobrych meczów ligowych.

3. Jak widać wyraźnie z tabeli - błędne jest przekonanie, że panuje potworny ścisk w tabeli. Jedną z różnic, jest nieznacznie mniejsza, bo nie 9. a 5. różnica między pierwszą Barceloną, a drugim Atletico Madryt. Jeśli dokładnie przyjrzymy się tabeli, to różnica jest dosłownie subtelna. Kluczowa wydaje się tutaj dyspozycja Barcelony oraz Atletico. W tamtym sezonie także Valencia mocno "cisnęła", co mogło delikatnie zachwiać pogląd na rzeczywistość. Wtedy była Barcelona, długo nic, Atletico i Valencia, długo nic, reszta stawki. Dziś TOP 3 jest zdecydowanie bliżej siebie. Pozostałe pozycje w tabeli bez znaczących różnic.

4. Ależ dół formy zaliczył Villarreal! Największy spadek! Aż 14 pozycji w dół!

5. Niewiele osób może na to zwróciło uwagę, ale ja tak. W zeszłym sezonie, na półmetku, dużo więcej drużyn miało bilans bramek, albo znacznie na plusie, albo znacznie na minusie. Znacznie, czyli +10 w górę, albo -10 w dół. Takich drużyn było: 9 (!). W tym sezonie jest to zaledwie: 5. Sama w sobie różnica 4 aż klubów, to już coś, a żeby dodać smaczku, to porównajmy takie drużyny, które miały znacząco wyraźną różnicę (+20 lub więcej, albo -20 i więcej).
Sezon 2017/18 - 5 drużyn // Sezon 2018/19 - 1 drużyna (!) - Nasza Blaugrana.
O czym to świadczy? Moim zdaniem o wyższym poziomie ligi. W Europie dalej pokazujemy klasę, ale w lidze już tak łatwo nie jest. Zdecydowanie bardziej wyrównany poziom. Może i VAR ma na to wpływ? Nie wiem.

Myślę, że parę wniosków, można by jeszcze dokonać, ale te 5 wydaje mi się najbardziej istotnych, bądź po prostu najciekawszych :)

Pozdrawiam!

konto usunięte

1

@michal26 A bo ja wiem czy bardziej wyrownana, jakoś mam wrażenie że gdyby Barca tak głupio nie tracila punktów to byśmy mieli jeszcze większą przewagę niż rok temu, poza tym my zaliczylismy spadek jakościowy ewidentnie w la liga moim zdaniem, i tak poza tym, nam na dłuższą metę nikt nie zagrozi, mamy za mocny team i jesteśmy zbyt wyrachowani

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?