La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1721 Culés

5

Moje przemyślenia co do meczu:
W mojej opinii mecz był typowym na remis. Jednak patrząc na naszą grę to czasami graliśmy w 9 plus dwóch sabotażystów w osobach: Suarez i Coutinho. Ten pierwszy przyzwyczaił nas, że jego styl gry nigdy nie będzie tak przyjemny dla oka jak miał Henry, Villa czy nawet Lewandowski. Suarez jest bardzo elektryczny i chaotyczny, marnuje sporo sytuacji, ale w tym wszystkim on zawsze się odnajdywał i nie dość, że strzelał to jeszcze sporo asystował, a w dodatku wykonać fantastyczne uderzenie z miejsca (wczoraj też takiej próby dokonał w końcówce meczu, ale piłka zatrzymała się na obrońcach). Wczoraj niestety był typowym Suarezem, jednak poza jednym groźnym uderzeniem strasznie przeszkadzał i nie wiem dlaczego Valverde nie wpuścił w przerwie nieszablonowego i na pewno mega zmotywowanego do gry w klasyku Boatenga?
Coutinho wczoraj wyglądał jakby pod koszulką blau-grana miał białą. Zawodnik totalnie zagubiony, podejmujący nietrafione decyzje, kolejne dryblingi wyglądały jakby cierpiał podejmując takie próby. Po przebłysku z Sewillą gdzie zdobył 2 bramki (ale tak naprawdę żadna z nich nie była w stylu Coutinho) miało być lepiej. Nic z tych rzeczy. Po raz kolejny przyszło nam oglądać zawodnika do granic bez formy, strasznie przewidywalnego i chimerycznego. Jestem jego fanem, jednak od przyjścia do Barcelony za olbrzymią kwotę w zasadzie ani razu nie był w stanie przekonać mnie na 100%. Skrzydło to kompletnie nie jego bajka, ale nie wiem czy pozycja Iniesty też nią jest. Wydaje mi się, że on najlepiej spisywałby się na "10" jako ofensywny pomocnik, ale gdzie na to miejsce w naszym systemie gry?
Co do plusów to za to inni Brazylijczycy mnie nie zawiedli, bo gra Malcoma i Arthura to był spektakl. Ja nie wiem jak ten Llorente miał być plastrem dla Messiego jak Malcom kręcił nim jak wiatrakiem. W końcu Brazylijczyk pokazał na co go stać i pokazał trochę swojej magii. Arthur z kolei z każdym meczem udowadnia, że za niedługo stanie się profesorem pełną gębą. Widać, że zawodnicy Barcy ufają mu w coraz to większym stopniu i jak jest sytuacja w której nie wiadomo co zrobić z footbolówką można ją podać do Arthura nawet jak ten ma dwóch rywali na plecach, to dla niego żaden problem. Ogólnie na wielką pochwałę zasługuje również Samedo bo bardzo napracował się na prawej flance, a dwójkowe akcje z Malcomem wyglądały nieźle.
Wczoraj zremisowaliśmy, jednak mam wrażenie, że mecz można było to spokojnie rozstrzygnąć na naszą korzyść. Już pomijam fakt straty bramki, gdzie obrona myślami była jeszcze w tunelu prowadzącym na murawę. Wielkim naszym atutem była.... żółta kartka ramosa już w 10 minucie. Ten typ wiele razy pokazał, że nie ma chłodnej głowy i wystarczyło grać na niego takim szybkim Malcomem, żeby sprowokować kolejne faule a w konsekwencji czerwoną kartkę. Wtedy można by oszczędzić Messiego. 2 sprawa to zmiany. Wg mnie od początku 2 połowy powinien wejść Boateng, a potem właśnie Vidal i Messi. Jednak Malcom powinien zostać do końca, ponieważ miał wczoraj swój dzień a bramka dodała mu skrzydeł. Nie wspominam nawet o skuteczności, która wczoraj też raziła po oczach niczym światło odbite do śniegu.

0

@kamzar Odpowiesz ma pytanie pierwsze 45min czemu było takie slabe? Akcji po za zwywami Malcoma i różnym też jak na lekarstwo....Malcom zszedł bo dostał urazu- z grymasem na twarzy schodził

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?