- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1594 Culés
Gorące dyskusje
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Konradowskyy
28
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Bocheno1
9
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1594 Culés
8
Nie wiem jak mają inni, ale ja uwielbiam oglądać takie mecze jak wczoraj. Mam tu na myśli jakieś ważne mecze lub ogólnie Klasyki. Oczywiście że mecze jak 5-1 czy wcześniejsze pogromy ogląda się wyśmienicie. Ale chyba bardziej lubię takie wyrównane bitwy jak wczoraj. Po prostu uwielbiam to uczucie które odczuwam gdy na przykład przegrywamy, czas ucieka a chłopaki desperacko próbują strzelić gola na wyrównanie czy na prowadzenie. Piłka krąży przed polem karnym. Rakitić do Busiego, ten na lewo do Alby, Coutinho i Arthur, Semedo wychodzi z prawej strony, Arthur chce do niego podać, no i pressing Realu i musi wycofać do obrony, i znów to samo od początku... Uwielbiam to rosnące z każdą minutą napięcie, mam tak że oglądając mecz wczuwam się tak jakbym siedział tuż przy linii bocznej. Reaguję żywiołowo na każde podanie, rajd czy strzał. Uwielbiam też widzieć jak ktoś stara się z całych sił, szarpie z piłką, szybko rozgląda się komu podać, w końcu podaje ale piłka ląduje u rywala i następuje szybki powrót, formacje są rozciągnięte, jakiś zawodnik jest nie na swojej pozycji i i tak musi bronić wspólnie z kolegami z obrony. Uwielbiam to oglądać, czuję wtedy że jestem z tą drużyną mimo tego że jestem tysiące kilometrów od niej. To są ogromne emocje dla mnie, i ten moment gdy one uchodzą gdy w końcu pada gol, taki jak wczoraj Malcoma. Poprzedzony akcją bodajże Alby. Okazja w polu karnym, piłka odbita przez Navasa, Suárez od razu strzela, piłka leci do bramki! Słupek! Ahh, gdzie piłka, gdzie piłka? Malcom! Malcom dawaj, ktoś jest niekryty na linii pola karnego, podaj mu! Strzał! GOOOL!!! I ten momentalny ryk kibiców na stadionie, radość na twarzach piłkarzy i chwilowa euforia u mnie w sercu. To jest coś pięknego...
Trochę chaotycznie to napisałem wszystko ale to tylko dowód na to jak emocjonujące to jest dla mnie. Macie podobnie?