La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 2201 Culés

5

Szkoda mi, że zarząd postanowił zostawić Valverde. Rezygnując chociażby z kandydatury Martineza. Jest w tym oczywiście, jakiś pomysł. Ernesto partaczem nie jest (chociaż rzemiosła futbolu zdecydowanie nie dostałby w barcelońskim cechu), gwarantuje możliwość zdobycia ligi, walki o inne cele. Byłoby to takie przezimowanie do następnego sezonu, gdzie po Euro zwiększy się możliwa pula nazwisk. Z nadzieją czekanie na lepsze.

Pytanie, jednak następujące: jest to rozsądek, czy stagnacja? Moim zdaniem działać trzeba natychmiast. Bez ogromnej rewolucji, ale ze zdecydowanym krokiem do przodu. Wspomniany wcześniej Roberto Martinez wydawał mi się idealnym kandydatem do tego. Jego karierę w Anglii trzeba nazwać porażką. Tak trzeba to nazwać. Mimo Pucharu Anglii z Wigan (wprowadzenie go też na salony brytyjskiej piłki), rekordowego sezonu Evertonu, podłożenia fundamentów walijskiego marszu łabędzi do Premier League. Większość jego kadencji, to jednak łatwo tracone prowadzenia, rozczarowania, bilanse bramkowe na minusie.

W tym tak się składa, że akurat możemy widzieć zaletę Hiszpana. Wszystko wynikało, bowiem z mocno nastawionej na ofensywę i kontrolę piłki grze (dobry artykuł o tym:https://www.independent.co.uk/sport/football/premier-league/the-art-of-possession-how-roberto-martinez-took-everton-to-the-next-level-9241213.html) . Do której jego zawodnicy mogli nie przystawać. Zwłaszcza w wyspiarskich warunkach. U nas tego problemu już, by nie miał.

Zwłaszcza, że zaczął wyciągać wnioski (po tylu latach w końcu by wypadało). Wyrobił sobie umiejętność pójścia na ustępstwa. Jego pomysł na mundial w Rosji, był już bardziej wyważony. Nadal bronienie było najgorszym elementem tej układanki. Lecz płynne zmienianie formacji 3-5-3 na 5-3-1-1 w tej fazie sprawiło problem nie jednemu przeciwnikowi. Idealnym dowodem na mniejsze zacietrzewienie Roberto (i przy okazji, próbką, jak potrafi zaskoczyć przeciwnika) jest jego spotkanie z Brazylią. Tutaj odsyłam do świetnej analizy Michaela Coxa: https://www.independent.co.uk/sport/football/world-cup/world-cup-2018-belgium-vs-brazil-tactics-roberto-martin-everton-romelu-lukaku-eden-hazard-a8436056.html.

Zatrudniając go moglibyśmy mieć Luisa Enrique 2.0. Ten model, tak jak poprzedni charakteryzował by się posiadaniem sławnego "DNA Barcy", podobnie jak pierwsza wersja wypracował swoją własną interpretacje tego systemu. Lecz tu, byłoby więcej wariantów tego i istniała możliwość modyfikacji.

Zarząd woli niestety stać w miejscu. Liczyć na cud i ślepotę cules. Zwłaszcza w aspekcie ich transferowych pomyłek. Szkoda. Jak jestem przeciwny sprowadzania ten Haaga, czy Wengera, to wolałbym już ich.

5

@sebasek99 Będzie tak jak w 2017. Barcelona wygra kilkanaście spotkań i kibice pozapominają o kompromitacjach z Romą i Liverpoolem do następnej kompromitacji. 

1

@daniel32778 A na koniec tamtego sezonu będzie: "nie można trenera oceniać po trzech meczach" ;p

1

@sebasek99 Najpierw potrzebujemy piłkarzy zdolnych do gry ofensywnej. Na Valverde zrzucane jest całe zło tej drużyny - ale przecież to jest za proste, żeby to tak działało. On nie ma polotu do ofensywnej piłki, ale i odpowiedniej do tego kadry - oprócz Messiego i Suareza, to praktycznie każdy piłkarz miał problem z kreatywnym graniem do przodu. Semedo bez głowy, Alba niby fajnie, ale strasznie przewidywalny a do tego zajeżdżony bo nie ma zmiennika, środkowi obrońcy zaskakująco mało pomocni przy stałych fragmentach - czasem Pique coś szarpał i wbiegał ale nie miał mu kto dograć na głowę, Busquets fizycznie już niezdolny do wejścia między rywali, Rakitic też zajeżdżony od kilku sezonów (mówią, że jest po prostu słaby, ale bądźmy obiektywni - gość od kilku sezonów nie schodzi z boiska a teraz miał combo, bo zeszły sezon zajeżdżany, potem do finału mundialu po 120 minut, teraz niby mniej, ale dalej zajeżdżany - w jego wieku to nierealne, żeby trzymać jakikolwiek poziom przy takiej eksploatacji), do tego braki ofensywne nie rozrywają obrony przez co siadła jego główna broń czyli strzały z dystansu. Vidal waleczny, ale drewniana technika, jak już wejdzie w pole karne to albo próbuje podać albo z metra nie trafia do bramki, Melo - potrafi utrzymać się przy piłce wśród rywali przez 10 sekund, tyle że nie ruszy się nawet na metr do przodu, Coutinho wiadomo, Suarez odda jeden fenomenalny strzał na 10 kiksów, Messi bez innych groźnych zawodników ginie w gąszczu obrońców, Dembele połamany, Malcom - no zdecydowanie za mało gra, a jak już grał to pokazywał się z dobrej strony, ale przez maksymalnie 20 minut, potem znikał z boiska.Po prostu Valverde nie jest trenerem do totalnego futbolu, ale główne braki to my mamy wśród kopaczy.

0

@Tasde Mówię i tak i nie. Pewnie, że to nie jest złota jedenastka Holandii. Jest tutaj dużo do poprawienia. Transfery są konieczne. Też bym, jednak nie wymieniał połowy składu. Oni potrafią grać w piłkę. Nawet w tym sezonie momentami, to pokazywali. Moim zdaniem taktyka ich ogranicza. Brak w niej pomysłów na grę. Wystarczy , więc im ściągnąć dobrych zmienników. Musi ktoś wejść za Suareza, na  środkową pomoc (imo De Jong będzie grał na ŚPD), na LO i może ŚO. Jakiś wielki transfer powinien odejść, ktoś z dwójki Vidal/Rakitić, Umtitti możliwe. To będzie satysfakcjonujące moim zdaniem. 

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?