La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1176 Culés

konto usunięte

28

Już nie będzie Adama Małysza na następnych Mistrzostwach Świata. Pożegnanie Adama Małysza z Mistrzostwami Świata… Sześć medali: cztery złote, jeden srebrny, jeden brązowy, tu zdobyty jeszcze. Kilkanaście lat startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwsze zwycięstwo w Holmenkollen odniósł tu, na tej skoczni jako osiemnastolatek i było to przecież piętnaście lat temu. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery? Że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów. Że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas prowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał nam wiele. Bardzo wiele... Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy dzisiaj mają aspiracje, którzy oglądali Adama na całym świecie, jak Mistrz Świata Gregor Schlierenzauer, który powiedział, że Adam go natchnął. Że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu skoków. Tego fenomenu popularności - 14,5 miliona, rekordowa telewizyjna widownia, kiedy zdobywał srebrny medal w Salt Lake City. Trzynaście przeszło milionów - Puchar Świata w Zakopanem. To Jego ostatnie zwycięstwo i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy. Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc... Ja także krzycząc, skacząc... Po prostu... Było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło, ale miejmy nadzieję, że w sporcie będzie jakaś próba kontynuacji. Małyszomanii już nie będzie nigdy. Natomiast ważne, żeby były sukcesy sportowe i żeby coś po Adamie trwałego, bardzo trwałego, zostało. Dziękujemy Ci bardzo, Adam! Dziękuję Państwu. Do usłyszenia.


1

@NeroTFP Do usłyszenia.

konto usunięte

0

@NeroTFP po pierwszym zdaniu przez chwilę miałem nadzieję, że postanowił przestać wszędzie jeździć z kadrą.

konto usunięte

8

@NeroTFP piękny tekst, do tej pory łezka w oku się kręci czytając te magiczne słowa. Jak słuchało się tego na żywo w telewizji to ciężko było sobie poradzić z emocjami.

19

@NeroTFP Czytając głosem Szaranowicza.

0

@sidzej właśnie miałem to napisać, czytając to słyszałem zapłakany głos pana Włodka.

konto usunięte

0

@NeroTFP Widziałem go na Red Bullu w sobotę ,żona zrobiła sobie z nim zdjęcie .
Niesamowita skromność i klasa .Pozdrawiam i dzięki za twoje słowa

konto usunięte

1

@Hmmmmmm Przecież to słowa Włodka Szaranowicza XD

3

@NeroTFP Już nie będzie Douglasa w następnym sezonie LaLiga. Pożegnanie Douglasa z Barceloną… Pięć trofeów: Liga Mistrzów, 2 razy mistrzostwo Hiszpanii, 2 razy Puchar Króla, tu zdobyty jeszcze. Kilkanaście lat startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, a przecież pierwsze zwycięstwo w Barcelonie odniósł tu, na Camp Nou jako dwudziestoczterolatek i było to przecież pięć lat temu. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery? Że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów. Że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał prowadzić Brazylię jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał nam wiele. Bardzo wiele... Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy dzisiaj mają aspiracje, którzy oglądali Douglasa na całym świecie, jak Mistrz Hiszpanii Nelson Semedo, który powiedział, że Douglas go natchnął. Że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu jego gry na prawej obronie. Tego fenomenu popularności - 14,5 miliona, rekordowa telewizyjna widownia, kiedy wygrywał po raz pierwszy z Hueską w barwach Barcy. Trzynaście przeszło milionów - debiut z Malagą na La Rosaleda . To Jego ostatnie zwycięstwo i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy. Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc... Ja także krzycząc, skacząc... Po prostu... Było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło, ale miejmy nadzieję, że w sporcie będzie jakaś próba kontynuacji. Douglasomanii już nie będzie nigdy. Natomiast ważne, żeby były sukcesy sportowe i żeby coś po Douglasie trwałego, bardzo trwałego, zostało. Dziękujemy Ci bardzo, Douglas! Dziękuję Państwu. Do usłyszenia.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?