- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1711 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
4
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
77 odpowiedzi
DiSBlaDE
3
@macio_944 @PatrychoO @maroon @agaFCB @Spider_Man @PIWOSZ89 Co jest z Wami?! Jesteście w wieku... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1711 Culés
1
Dla wszystkich, którym palma wali z oczekiwania na Neymara , polecam jako zajęcie modelarstwo. Możemy sklejać z plastiku, możemy z kartonu (Małe Modelarze) ogromna gama na rynku, samoloty , czołgi, okręty. Dla każdego coś miłego. A myślę, że wielu złapię bakcyla i zostanie w tym hobby na dłużej. No i świetny sposób na zabicie wolnego czasu albo relaks i oczywiście trening cierpliwości :)be sam raz do ostatecznego rozwiązania kwestii Neymara coś ulepicie :D
1
@panczo WOOOO w końcu ktoś z tą samą pasja na stronie! Co kleisz?
1
@Bambus150400 trochę sprowokowalem Cie do ujawnienia się :D obecnie kleję kartonówki :) ale mam też długa historię z plastikami (pojazdy głównie z Dragona i Tamiyi w 1:35, parę samolotów z I wojny światowej z Eduarda) :) ale tak jak pisałem obecnie karton i najbardziej kręcą mnie okręty w 1:200, a Ty ?
1
@panczo Kartony próbowałem kiedyś, ale jednak to nie to co plastik, przynajmniej dla mnie :P
Ja kleje czołgi głównie, też Tamiya 1:35, obecnie kleje Cromwella, przerobiłem go i dodałem części, bo to ma być Cromwell gen. Maczka. Kleje już od 5 lat, ale dalej nie zlepiłem idealnego modelu. Mam cały sprzęt, areograf itd, ale chyba brakuje mi właśnie czasem cierpliwości. Trzeba się jej nauczyć :D A jeśli mowa o statkach to mój największy sukces to Titanic w skali 1 400 od Revella
1
@panczo Niedawno skończyłem swojego pierwszego Spitfire'a :) Sklejanie to łatwizna ale malowanie to dobiero zabawa;d
1
@Bambus150400 no właśnie ja lubię i jedno i drugie, ale ze względu na ograniczenia warsztatowe w nowym mieszkaniu, kleję tylko karton, ale do plastiku z pewnością wrócę. Do Tamiya miałem słabość od zawsze i kilka modeli z tego popełniłem (Panthera, Sdkfz-251, Pzkpfw I i Pzkpfw II), ale jak pojawiły się mocno waloryzowane zestawy z Dragona, to miłość rozkwitła. Gdzieś nawet ostatnio znalazłem w piwnicy nieskończony T-34 z Dragona, z tymi fajnymi siatkowymi osłonami po bokach, ale niestety w moim rodzinnym domu została sprężarka z aerografem, nie mówią już o zestawach washów, pigmentów :D
Cromwell, bardzo fajny, mega mi się podoba ten czołg. Ten osobisty pojazd generała Maczka z tego co pamiętam faktycznie różnił się (to był boda "Hela"). Titanic w 1:400 to już całkiem spory model :) Ale własnie ze względu na okazałość dlatego kręcą mnie najbardziej okręty w kartonie. Obecnie kleję Admirala Graf von Spee - niemiecki pancernik kieszonkowy w 1:200. Długość koło 95 cm :)
0
@qbsonFCBarca No właśnie w malowaniu jest zawsze największe wyzwanie. Spit to samolot legenda, pozycja obowiązkowa w każdej kolekcji. Malujesz pędzelkiem czy aerografem ?
0
@panczo Rozumiem, że przeprowadzka była niedawno? :D
Co do Dragona, muszę wypróbować, czytam dobre opinie na jego temat, z tego co też widzę to w większości zestawów blaszki też są. Ah te pigmenty, niby tyle pierdołek, a wszystkiego potrzeba a to trochę kosztuje, mozna się nieźle wypłacić ale frajda gwarantowana. To piękny model sklejasz, plus kartonów jest jeszcze taki, że są tak duże skale. Na pewno kosztuje to więcej pracy, podziwiam właśnie takich ludzi jak ty, którzy mają na tyle cierpliwości i poświęcenia do kartonów. Na pewno taki model pięknie prezentuje się też na półce. Powiem Ci jeszcze, że Titanic Revella to nie jest taka najwyższa jakość. Oceniłbym ja może 7/10. Trochę problemow z dopasowaniem było. Czekam teraz na Titanica od Trumpetera 1:200 może się skuszę, tym bardziej że mam słabość do tego statku. A jeśli chodzi o Cromwella to dorabialem w nim lusterko, lufe(Hela miała tylko atrape działa) i tam inne pierdoly.
Dla mnie ogólnie malowanie modelu to nagroda za cierpliwość podczas klejenia :D
0
@panczo pendzle właśnie ale myśle nad aero bo to jednak niebo a ziemia;d