- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 2065 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
80 odpowiedzi
NeroTFP1
29
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 2065 Culés
11
Był 3. września 1989 roku. Dzień wydarzenia, które wstrząsnęło całymi Włochami. 36-letni Gaetano Scirea nie żyje. Legenda Juventusu i całego calcio zginęła w tragicznym wypadku w Polsce, ledwie rok po skończeniu piłkarskiej kariery. Scirea słynął z wyjątkowo czystej gry, wyróżniał się spośród twardych i często brutalnych włoskich obrońców. Poruszał się z elegancją, grał ostro, ale zawsze fair. Nigdy nie otrzymał czerwonej kartki, w całej karierze zobaczył tylko 7 żółtych(obrońca!). Zdobył m.in. 7 mistrzostw Włoch, Mistrzostwo Świata, Puchar Europy, Puchar UEFA. Teraz miał być trenerem, szkolił się w Juventusie jako asystent samego Dino Zoffa. Stara Dama właśnie szykowała się do meczu Pucharu UEFA z Górnikiem Zabrze. W tym celu Gaetano pojechał do Polski, ale do Zabrza nigdy nie dotarł... Jechał fiatem 126p z tłumaczką, kierowcą i Andrzejem Zdebskim(działaczem Górnika). Auto zderzyło się z żukiem wiozącym kanistry z benzyną. Śmierci cudem uniknął pan Andrzej Zdebski, który, dzięki niezapiętym pasom, wypadł przez przednią szybę. Przez eksplozję wszystko stanęło w płomieniach, a pasażerowie spłonęli żywcem... Ich ciała były później w takim stanie, że do identyfikacji zwłok potrzebne były testy DNA, które również trwały wiele godzin...
Ciało Gaetano sprowadzono do Włoch, gdzie został pochowany przez żonę, która nigdy później nie wyszła ponownie za mąż. Kilka dni później na zawał serca zmarł również jego tato, nie mogąc pogodzić się ze śmiercią syna.
Nikt jednak nie wymaże sukcesów Scirei i pięknego kawałka historii, którą sam napisał. Nikt też nie wymaże go z serc włoskich kibiców, mimo upływających dziś 30 lat. Fino alla fine.
2
@Forza_Juve Jeden z najlepszych obrońców w historii
2
@Forza_Juve oglądałem kiedyś dokument jak właśnie temu kierowcy zorganizowano wyjazd do Turynu i spotkania z różnymi ludźmi z Juve, zwiedzanie stadionu i różne atrakcje. Bardzo smutna historia tym bardziej patrząc na opis postaci mógł wiele osiągnąć jako trener bo przeszłość piłkarską miał cudowną.
1
@Janiama Ja niestety nie pamiętam jego czasów, ale "legendy", które o nim słyszałam to potwierdzają... ;) Szkoda człowieka bardzo :((
1
@8Iniestazo8 Kierowcą nie przeżył, chodzi zapewne o pana Zdebskiego, który dzięki społeczności Juvepoland odwiedził Turyn i rodzinną miejscowość Scirei, obejrzał wtedy mecz, spotkał się z jego rodziną, odwiedził grób. Mogę Ci podrzucić link do Juvepoland z opisem tego wydarzenia jak znajdę
1
@Forza_Juve tak, właśnie o tego Pana mi chodziło. Nie musisz bo właśnie wiedziałem że gdzieś o tym czytałem albo oglądałem i to był jednak ten artykuł o którym mówisz. Na pewno duże przeżycie dla niego pojechać tam i zmierzyć się z przeszłością.
0
@8Iniestazo8 To Ci jeszcze powidm, że 30 września wychodzi film Juvepoland o Gaetano Scirei i historię ze swojej perspektywy będzie też opowiadał pan Andrzej, może Cię to zainteresuje :D
1
@Forza_Juve dzięki za info. Zawsze fajnie poszerzać piłkarskie horyzonty tym bardziej że Scirei dołożył sporą ciegełkę w szeroko pojętej piłkarskiej historii