- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1480 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
1
macie jakieś sposoby które pomogą mi przekonać moich dzaiadkow żeby oglądać dzisiaj goata ?... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Adi123456789
0
Ile macie wzrostu?
38 odpowiedzi
Jakchcesz
57
Ale mnie to denerwuje jak po ciężkim tygodniu chce się napić piwka, odpocząć, obejrzeć... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1480 Culés
45
Przedstawiam Wam historię jakiej większość(tak sądzę) z Was mało zna!
Bokser z Auschwitz - Tadeusz Pietrzykowski "Teddy".
https://iv.pl/images/39f1c515a668bc06b7f17d9706503914.jpg
https://iv.pl/images/68f049d4227872f2483faee7e1054a2a.jpg
• Ważył 40 kg i bił się z cięższymi i silniejszymi przeciwnikami.
• Stoczył ok. 60 pojedynków, wygrał prawie wszystkie i został mistrzem wszechwag.
• Pięściami wywalczył sobie życie.
Człowiek co wygrał życie w Auschwitz...
W marcu 1941 roku w Auschwitz miały miejsce wydarzenia, które powinny być znane każdemu bokserowi.
Wówczas w obozie pojawił się (jako funkcjonariusz SS) zawodowy mistrz boksu w kategorii średniej - Walter Duenning. Był człowiekiem, który wykorzystując swoje umiejętności bił więźniów do tego stopnia, że pękały im kości. Duenningowi sprawiało przyjemność bicie więźniów ale brakowało mu tego "czegoś". Mimo, że był funkcjonariuszem to był jednak bokserem i chciał walczyć. Nikt jednak na głodowych racjach żywnościowych nie chciał podjąć wyzwania, poza tym każdy bał się konsekwencji.
Duenning ogłosił, że za "odwagę" więzień, który przyjmie wyzwanie dostanie pół bochenka chleba i kostkę margaryny.
Wtedy też znalazł się Tadeusz Pietrzykowski - więzień nr 77 - wicemistrz Polski w kategorii koguciej (jego ówczesna waga to 45 kg - Duenninga 70kg). Był uczniem Feliksa Stamma, którego nazwisko jest raczej znane wszystkim, którzy interesują się boksem.
Walka polegała na tym, że z jednej strony była całkiem niezła technika ale przede wszystkim siła Niemca a z drugiej doskonała technika Polaka jednak bez specjalnej siły (co można sobie wyobrazić).
Zresztą nikt nie dawał nawet cienia szansy Pietrzykowskiemu.
Ten jednak zdołał tę walkę wygrać wyprowadzając kombinację: lewy prosty, prawy sierp i (okaleczający wargę Niemca) lewy sierp. Niemiec nie dość, że nie ukarał Polaka to wręcz zapytał go przy wszystkich - przy czym chce pracować w obozie.
Od tego czasu walki z udziałem nie tylko Pietrzykowskiego były na porządku dziennym, a zainteresowanie tak wielkie, że Rudolf Hoess (szef obozu) ściągnął prawdziwy ring do Auschwitz!
Pietrzykowski rósł w siłę bo na życzenie pracował przy karmieniu krów.
Zdobył 10 bochenków chleba!
Gdyby nie kierownik Obozu Nuengamme - Hans Luetkemeyer - Pietrzykowski został by stracony bo Niemcom, którzy nie mogli go pokonać zaczęło się to nie podobać.
Hans był znajomym polskiego mistrza jeszcze z turniejów sprzed wojny, gdzie Luetkemeyer był sędzią.
Nuengamme szybko przeniósł Pietrzykowskiego do swojego obozu.
Tutaj zresztą też był ring i były walki.
Tutaj też Pietrzykowski, który stoczył 40 walk w Auschwitz (bez przegranej!) stoczył pojedynek z Niemcem o nazwisku - Hottenbach, który walczył przed wojną w USA. Ponoć był to wielki chłop, który miał ksywę "młot". Można się domyślać dlaczego.
Walka przypominała walkę Floyda M. Szybkie ciosy i ucieczka po całym ringu.
Tę walkę Pietrzykowski też wygrał jedną kombinacją: sierp na szczękę Niemca i prawy prosty co sprawiło, że Młot już się nie podniósł.
Tadeusz Pietrzykowski stoczył około 60 walk jako więzień!
Był po wojnie świadkiem w procesie Rudolfa Hoessa, którego powieszono w obecności więźniów na terenie byłego już obozu.
Zmarł 18 kwietnia 1991r.
https://iv.pl/images/9f5163b2d2398de74d50d66d7f80804d.jpg
1
@SHIBA "Bokser z Auschwitz – Losy Tadeusza Pietrzykowskiego". Skoro przytoczyłeś jego osobę, to warto polecić książkę o nim.
1
@student97r już zaktualizowałem wpis dodałem grafikę z okładką książki.
1
@SHIBA Oczywiście że zna :) mocna postać
0
@SHIBA Nie jest to może wybitna książka, ale na pewno warto ją przeczytać. Ma tylko 200 stron, a postać bardzo ciekawa.
4
@student97r nie wiedziałem, że jest książka ale teraz będąc bogatszy o tę wiedzę na pewno ją kupię, swoją drogą dzięki za info:)