- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 811 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 811 Culés
4
Krótkie podsumowanie wyborów.
Za rządów PO dbano o klasę średnią i wysoką. Interesy najniższych (wsi, niezamożnych) zamiatane były pod dywan. Nie czerpano jednak żadnych wskazówek i lekcji płynących z historii, jak choćby z okresu Rewolucji Francuskiej, gdy stan trzeci obalił duchowieństwo i burżuazję siłą młota oraz przewagą liczebną. Lekceważono wsie, bo i co może nieporadny, niezbyt pojętny chłop? Może na przykład ukręcić bat i smagać nim po twoich plecach.
Dzisiaj nie gilotynuje się przeciwników politycznych, choć - jak podejrzewam - gdyby nie ramy cywilizacyjne, to i dzisiaj znalazłoby się wielu chętnych do takiego czynu.
Przede wszystkim szczujemy siebie nawzajem. Robię to i ja, często bezcelowo. Kluczem do koegzystencji jest właściwe zrozumienie demokracji. Albo przyjmujemy za dogmat równość wszystkich ludzi wobec wszystkich innych, albo uznajemy, że w pewnych kwestiach, prawach i obowiązkach równość występuje, ale w innych niekoniecznie. Praktycznie od zawsze krytykuję demokrację i zabawnie wygląda teraz lament ludzi, którzy tak bardzo kochają ten ustrój i stan, że aż karykaturują jego istotę.
Trzeba mieć na względzie, że pozorna równowaga, która towarzyszy obecnej demokracji, jest tymczasowa. Niewiele do powiedzenia mają ekonomiści, bo takich jest mało. Nie pomaga opozycja, która angażuje Jachiry, Lisów, otacza się celebrytami wątpliwej wiedzy jak Ostaszewska itd. Ludzi to odpycha, dlaczego nie mogą tego pojąć? Przyszedłby Tusk i zaraz rozgoniłby całe to towarzystwo.
Być dobrym politykiem, to mieć wąski tunel poglądów, ale jednocześnie nie być głuchym na interesy ludzi spoza tego tunelu. PIS dba głównie, a może i jedynie o interesy niskiego stanu. PO dbało głównie, a może i jedynie o interesy wysokiego stanu. Kogo potrzebujemy? Partii, która będzie dbać o interesy narodu. I tutaj mogę zgodzić się z ludźmi, którzy uważają, że salon dzieli Polaków. Zgadza się. PIS/PO dziali/ło Polaków ze względu na stany.
Smutna jest też ignorancja młodzieży. Tak niski procent frekwencji winien skłaniać ku refleksjom. Czasami też należy wychylić łeb poza stereotypy, bo na dzisiaj, to ulegamy łatkom, które ochoczo przypinają poszczególnym ugrupowaniom adwersarze. Czy naprawdę myślicie, że Korwin w sejmie miałby jakąkolwiek siłę i odwagę wprowadzać zmiany na tle swoich kontrowersyjnych tez? Albo, że Lewica doprowadziłaby do homosupremacji? Gospodarka, ekonomia! To się liczy ludzie. A nie to, że Korwin rzuci głupotę o kobietach. Chciałbym na koniec napisać, że będzie lepiej, ale szczerze w to nie wierzę, bo społeczeństwa raczej głupieją z roku na rok, aniżeli rosną w wiedzę i świadomość. Żyjmy snem, w którym istnieje państwo stabilne ekonomicznie, wspierające każdy ze stanów, pozbawione biurokracji i otwarte na prawą, jak i lewą stronę. Wbrew pozorom nie jest to utopia.
0
@kerouac To jest właśnie problem, że wielkimi krokami zbliżamy się do świata, w którym już nie będzie można robić rewolucji, a fagasy na górze będą miały dozgonną kontrolę nad resztą.
Skończy się jakimś matrixem, w którym najpaskudniejsze owady sterują resztą gawiedzi.
Kiedyś przynajmniej lud mógł się wzburzyć i zawalczyć o swoje.
Co do samej polityki, to mamy trzy problemy, moim zdaniem.
Pierwszy to genetyczna kłótliwość narodu.
Drugi to postkomunistyczna struktura państwa (sądy, elity, agentura, mafia).
Trzeci to niechęć Europy zachodniej.
Bardzo trudno w takich okolicznościach naprawić państwo.
Sam sobie życzę jakiejś przyjaznej ludziom, mocnej, centrowej partii.
Ale coś nie widać takiej na horyzoncie.