- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 741 Culés
Gorące dyskusje
HarveySpecter
5
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
40 odpowiedzi
FcPortoFan1999
49
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
59 odpowiedzi
Nazio_87
13
Na tych trybunach jeszcze kiss cam brakuje
32 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 741 Culés
0
@panczo pochwalisz się wynikiem? Wiem, że rano powtórka, tak jak pisałeś wcześniej, ale muszę być na 6 w porcie i nie wiem czy będę miał czas obejrzeć :)
1
@Kidd 252 punkty :)
0
@panczo gigantyczne gratulacje!!! Wielkie brawa się należą za piękny wynik i olbrzymią wiedzę:)
W międzyczasie widziałem też Twój post o narodzinach dziecka więc jeszcze większe gratulacje :)
0
@Kidd aaa dziękuję bardzo :) naprawdę duuużo ostatnio w życiu się dzieje, bo jeszcze kupujemy z żoną nowe mieszkanie i zmieniam pracę :D polecam taki młyn, człowiek czuje że żyje :D
0
@panczo nie mam szans się równać, bo dziecka z przyczyn zdrowotnych nie mogę mieć, ale mieszkanie nowe odbieramy w styczniu, a teraz jestem w trakcie załadunku statku zbożem więc też urwanie głowy:) i masz rację, im większe zamieszanie tym bardziej człowiek "żyje" :)
0
@Kidd tak, ja nigdy czegoś takiego jak teraz nie przeżyłem :) ale w sumie zaczynam się w tym naprawdę dobrze czuć.
Co do dziecka, nie wiem co powiedzieć... ale.... nie znam Twojej sytuacji i właściwie nie są to tematy w których czuję się mocny, ale może jednak nie porzucaj do końca nadziei. Mój kolega z pracy również usłyszał, że nie może mieć dzieci, chodząc po różnych lekarzach i po dwóch nieudanych in vitro. Aż tu po 8 latach starań, nagle bach, ni stąd, ni zowąd , żona w ciąży i mała Waleria urodziła się cała i zdrowa. Warto chyba jednak się nie poddaać do końca, medycyna jeszcze nie wie wszystkiego, a na pewno nie jest nieomylna :)