- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1516 Culés
Gorące dyskusje
Konradowskyy
28
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Raphinha11
0
We wtorek dzień ojca, jak zwykle dylemat.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1516 Culés
12
Co raz bardziej przekonuje mnie myśl, że z dwójką Messi-Suarez nie wygramy LM. Czemu? Prosta rzecz, Slavia Praga nas ciśnie, a co robi owa dwójka? Stoi na połowie boiska i nie pomoże, a widać, że koledzy mają problem.
Taki memik:
Co widzi każdy:
https://www.futbin.com/20/squad/9992029
Co widzi Messi:
https://www.futbin.com/20/squad/9992070
3
@Grzesior667 Zaraz kult wyznawców Messiego sie na ciebie rzuci bo obraziłeś ich bożka. Przygotuj sie na śmierć
1
@Grzesior667 Nie to żebym bronił Messiego, bo rzeczywiście momentami aż krew zalewa jak się uprze zamiast zagrać komuś mniej według niego zaufanemu, na dogodnej Pozycji, ale fajnie się rozumie jeszcze z Frenkiem. Noi z Busquetsem też pogrywa, ale to nie nowość
2
@Grzesior667
Dlatego zamiast Suareza powinien grac Griezmann.
2
@Grzesior667 Niestety trzeba rozdzielić to towarzystwo wzajemnej adoracji. Skoro Messi jako jedyny wolny elektron nie musi pracować w obronie, to trzeba postawić na Antka który zasuwa za dwóch na boisku i pożegnać Suareza... Coś się kończy coś zaczyna i mimo sympatii do Luisa trzeba go odstawić.
PS: Poza Suarezem do odstawki niestety Busquets no i oczywiście ten o którym nie trzeba już mówić, Valverde.