- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1839 Culés
Gorące dyskusje
Hosh
21
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
mmaciass
6
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
NeroTFP1
19
@Safrani Mnie zawsze dziwi, że wśród ludzi panuje obrzydzenie, bo ktoś ma w domu psa, a potem... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1839 Culés
6
Oczywiście rozumiem, że to wielka tragedia kiedy ginie ojciec trójki dzieci, do tego wraz ze swoim dzieckiem. Kobe był też przykładem dla wielu pokoleń młodych ludzi. Mnie też ta śmierć smuci. Ale świat jednak to jest popaprany. Co dzień mamy do czynienia z takimi tragediami, a może nawet i bardziej przykrymi wydarzeniami, jednak wszyscy opłakują koszykarza który leciał swoim prywatnym helikopterem. Najbardziej rozwalają mnie posty pt. płaczę czytając nagłówki itd.. No nie wiem, jakieś to przesadzone mi się wydaje.
35
@prokofiew To nie jest tak, że śmierć innych osób jest komuś obojętna. Po prostu jeśli masz okazję oglądać na co dzień jakiegoś sportowca, taką legendę, to przywiązujesz się do niego, utożsamiasz się z nim, traktujesz jak idola. Ktoś taki staje się bardzo ważny dla Ciebie i czujesz smutek oraz żal. Wiele osób traktuje śmierć Bryanta bardzo osobiście, bo mieli okazje go śledzić albo wiedzą jaki wpływ miał na NBA.
1
@prokofiew Bo wszyscy go znali może dlatego? Część ludzi pewnie to wymusza, ale np prawdziwi fani koszykówki czemu niby mieliby przesadzać? Widziałeś co się działo na meczu jak się dowiedzieli niektórzy o jego śmierci?
0
@student97r rozumiem to jak najbardziej. Nie rozumiem jednak tego jaki odzew jest na śmierć kogoś takiego, a jaki odzew jest w stosunku np. do wojny w Syrii czy na Ukrainie gdzie ludzie po prostu giną setkami.
0
@Kuczek ja pierwszy raz o nim słyszę.
0
@prokofiew Niestety tak działają media. Cały czas liczy się "atrakcyjny" temat. Brzmi to brutalnie, ale wydaje mi się, że tak jest.
3
@deyna2018 No to nie masz czym się chwalić. Chyba, że masz 15 lat i kręcone włosy, albo przeleżałeś pod lodem pół wieku to rozumiem czemu nie słyszałeś
0
@Kuczek Nie jestem kibicem NBA i wogóle kosza nie oglądam to czemu muszę go znać.
0
@Kuczek on go nie zna bo Deyna zmarł w 1989 a Kobe zaczął grać w NBA w 1996
Komentarz usunięty
0
@deyna2018 Ja też nie jestem jakimś fanem koszykówki i znam bardzo dobrze. No, ale ok
0
@prokofiew A czym się zmartwisz bardziej - jak ci umrze przyjaciel, czy jak umrze sąsiad z bloku obok. Wiadomo tu śmierć i tu śmierć.
0
@Djzordon No takich spraw to nie porównujmy. Mówimy tu o człowieku, którego, zaryzykuję stwierdzeniem 100% ludzi, przynajmniej tu na La Rambli zna jedynie z TV i oglądała go jak gra w kosza.
1
@prokofiew Śmierć ludzi na Ukrainie i w Syrii jak sam wspomnialeś jest dla większości z nas śmiercią liczb. Nie widzimy pod nimi konkretnych osób tylko statystyki dla ogółu ludzi nic nie zmieniające i nie wywiarajace żadnego wypływu. Kiedy ginie ktoś, kogo kojarzymy, kogoś kto budzi w nas pozytywne emocje, ktoś wybitny, kogoś kto w jakiś sposób w większym bądź mniejszym stopniu wpływał na nas, jego śmierci nadaje się innego charakteru, bardziej osobistego. Uważasz, że to przesadzone? Masz do tego prawo, ale prowynawanie tych sytuacji jest bez sensu.
Fanem koszykówki nigdy nie byłem, jednak śmierć Bryanta, jest czymś o czym myślę i szkoda mi go jego losu.