- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1406 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
1
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Popitek12
1
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Stinger_
12
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1406 Culés
21
Dwa dni temu zmarł Harry Gregg, bramkarz, który spędził dziewięć lat w Manchesterze United, zdobywając dwa razy Lige oraz Puchar Anglii. W tym czasie był najdroższym bramkarzem na świecie, uważany za najlepszego, podobnie jak Lew Yashin. Ale Gregg nie przyszedł na świat tylko po to, żeby grać w piłkę.
W 1958 roku, samolot z drużyną Czerwonych Diabłów rozbił się w Monachium. Harry zdołał wyjść z płonącego wraku bez szwanku, ale zamiast uciekać, postanowił ponownie wrócić, aby uratować uwięzionych kolegów z drużyny, Bobby'ego Charltona, Jackie Blanchflower i Dennisa Violleta.
Potem usłyszał płacz dziecka z ranną matką, była to Vera Lukić, żona jugosłowiańskiego dyplomaty i jej córka Vesna, Harry ponownie wszedł do samolotu i zdołał wyciągnąć je na zewnątrz.
Ponadto pomógł w reanimacji Matta Busby'ego, trenera, który doznał poważnych obrażeń. Z 44 członków załogi uratowano 21, w tym sześć w dużej mierze dzięki Harry'emu Greggowi.
George Best, który wówczas pracował jako chłopiec od czyszczenia butów, powiedział:
"Odwaga to jedno, ale to co Harry zrobił to więcej niż odwaga. To była czysta dobroć."