- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1699 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
6
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
kodi77
56
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1699 Culés
3
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8376038#comment-8376038
Jak tam @Ratamahatta co z tym kozaczeniem wyszło? Nie spotkałem nikogo który obniża swoje wynagrodzenie tuż po rozmowie z szefem. Każdy potrzebuje chwili a zwłaszcza gdy mówimy o zespole. Akurat ja pisałem w kontekście indywidualnej pracy i sytuacji na rynku która teraz nastąpi oraz by ratować robotę nawet kosztem obniżenia wynagrodzenia bo pracy nie będzie w najbliższym czasie nigdzie.Każdy i tak zrobi jak uważa ale warto pomyśleć na przyszłość już teraz.
4
@Janiama O nie, znowu to się dzieje!!
5
@Janiama atencjuszu
4
@Ratamahatta a nie mówił?
1
@Transu96 Raczej nie atencjusz, to co piszę wcale nie zdobywa zielonych. Raczej te głupie odpowiedzi o tym świadczą.
0
@Janiama road to gorące dyskusje otwarty
0
@Janiama Mojego wynagrodzenia już bardziej chyba nie da się obniżyć ;P
1
@xofcbxo Akurat teraz to bardzo dobrze że wypomina bo pisali że niby został znokautowany @FC1899Barca
1
@tadzik447 W porządku ja bardzo wyraźnie wtedy pisałem że chodzi mi głównie o osoby które zarabiają więcej.
0
@Janiama wszystko fajnie, ale jednak przy piłkarzach nie pisałeś "żeby nie kozaczyli" więc wydźwięk zupełnie inny, a to są osoby zarabiające więcej.
Przy piłkarzach były dwa punkty widzenia przedstawione i zrozumienie ich sytuacji, w tamtej sytuacji tylko jeden i tylko pół zdania, że "w miarę możliwości". Równie dobrze trzeba byłoby się zastanowić nad sytuacją pracodawcy.
Inna sprawa, że w ogóle warto do tematu racjonalnie podejść. Jeśli np. pracujesz na 100% dalej to nie ma powodów do zmiany wynagrodzenia, jeśli jednak nic nie robisz i faktycznie nie zarabiasz minimalnie to myślę, że negocjacje są uzasadnione w takiej sytuacji i potencjalnie zejście z wynagrodzenia na taki czas.
0
@mekston Naprawdę tego nie można porównywać w żaden sposób. Pracownik w Polsce ma umowę którą można w miesiąc lub w trzy miesiące rozwiązać i wszystko w temacie. Więc jeżeli zarabiasz 6 tys a szef prosi byś zszedł na 4 tys to po prostu zrób to jeżeli chcesz mieć robotę. Tak uważam bo firmy będą padały. Co do piłkarzy to maja wieloletnie kontrakty które są chronione zapisami i tak naprawdę to od piłkarzy zależy czy się godzą czy też nie. Dlatego pisałem by poczekać bo się zgodzą tylko potrzebują trochę czasu chociażby dlatego że jest ich 25 czy też więcej.
0
@Janiama są tacy piłkarze co mają takie kontrakty, a są tacy co mają krótsze, do tego w Hiszpanii była mowa, że można jednostronnie obniżyć to wynagrodzenie, więc mogło i tak się skończyć z obniżką (jeśli to prawda).
Jak najbardziej to są nieporównywalne tematy, jednak są pewne podobieństwa - tamto przedstawienie z Twojej strony było średnie, bo jednak jest dużo składowych w tym, a został przedstawiony jeden punkt widzenia i to nie z obiektywnej perspektywy tylko pracodawcy. Tak jak w przypadku piłkarzy to jest indywidualna sprawa i o tym pisałeś, tak samo jak z pracownikami.
Pracownik zarabiający więcej może też być lepiej wykwalifikowany i np. spokojnie sobie dalej poradzi ze swoimi umiejętnościami, w przypadku piłkarzy mamy takich mocno związanych z klubem (wiele lat pracy), tak samo może być w firmach, co też może mieć znaczenie.
Moim zdaniem istotne jest czy dany pracownik w ogóle pracuje w tym okresie a jeśli tak to ile. Co do firmy to też pytanie kiedy wystosowana jest ta prośba - jeśli ma problem z płynnością na wczesnym etapie i żadnych rezerw to też jest pytanie dla pracownika. Jest naprawdę dużo zmiennych w tym zakresie, a Ty zacząłeś od "nie kozaczenia" więc jednak uprościłeś temat i poszła jedna perspektywa z perspektywy pracodawcy gdy tych sytuacji jest wiele.
0
@mekston Ale nie widzisz co się dzieje dookoła? Co z tego że masz dobre kwalifikacje jak dostaniesz słabą propozycje pensji albo wcale tej propozycji nie dostaniesz. Kozaczenie to była przenośnia by po prostu poważnie podejśc do sytuacji. Jeden z użytkowników mi odpowiedział że on ma to w dupie bo zarabia 2500 i jak go zwolnią to za 3 miesiące i tak znajdzie pracę. Na pewno znajdzie? Handel będzie zwalniał pracowników a nie zatrudniał. W moim przypadku gdzie mam 8 sklepów i 16 pracownic nie mam zabezpieczenia finansowego bo właśnie w lutym zatowarowałem sklepy kolekcją wiosenną. W tym momencie mam sklepy otwarte ale robię około 20% normalnego obrotu marcowego. Zaraz będą dodatkowe obostrzenia a mam koszty miesięczne na poziomie 100 tys zł. To jak długo jestem wstanie wytrwać bez obrotu? Ile mam mieć na koncie pieniędzy na czarną godzinę? Milion? W handlu pieniądze są w towarze. Dlatego napisałem o problemach które będą mieli pracodawcy i o tym by jako pracownik brac to pod uwagę.
0
@Janiama czyli widzisz są różne okoliczności i różne branże - trzeba było napisać, że piszesz np, że w handlu (takim dotknietym, bo np sklepy spożywcze radzą sobie). Może w ogóle lepiej zacząć od tego. Myślę, że warto było dodać to jednak ile dana osoba pracuje w tym miesiącu - bo to jednak też jest taka perspektywa i też inaczej się wówczas rozmawia.
Masz branże gdzie masz tak dobre kwalifikacje, że jak to się uspokoi to sobie poradzisz, a może być też tak, że w niektórych branżach faktycznie część firm się pozamyka i nawet z nimi nie będziesz jak miał znaleźć pracy i powstanie rynek pracodawcy. Jednak warto pisać w takiej sytuacji konkretniej, z perspektywy pracodawcy z insightem dla konkretnego rynku. Może to też inaczej by było odebrane, a Twój przekaz czy rada mogłaby lepiej trafić do odbiorców.