- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1565 Culés
Gorące dyskusje
TR3YWAY
1
@Safrani No widzisz, a gdyby ktoś chciał jeść ze mną przy stole i ze swoim pieskiem, to ja bym... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Hosh
17
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
mmaciass
5
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1565 Culés
5
11 lat temu, w czasach, kiedy Internet był jeszcze znacznie mniej zaśmiecony, udało mi się wyłowić zapis legendarnego meczu między Barcelono a Realem ze stycznia 1994 roku. Po stronie Katalończyków biegały wówczas takie legendy jak Koeman, Amor, Bakero, Stoichkov czy Romario ale pamiętam, że największe wrażenie zrobił na mnie wówczas dyrygujący grą w środku pola Pep Guardiola.
Tych 11 lat skleiłem film, który tu teraz zamieszczam. Sporo czasu leżał zakurzony na moim przenośnym dysku. Odkryłem go na nowo przypadkiem, parę dni temu. Całość to kompilacja zagrań Guardioli pochodząca wyłącznie z tego jednego spotkania.
Jakość filmu pozostawia wiele do życzenia, ale treść – po latach – była dla mnie uderzająca. W tych niecałych pięciu minutach nie tylko jak na dłoni widać, że Guardiola pod wieloma względami wyprzedzał swoje pokolenie. Dostrzegamy tu jego nieprawdopodobną inteligencję ukrytą w pozornej prostocie: świetną kontrolę przestrzeni, szukanie sobie miejsca między liniami, doskonałe ustawienie ciała, timing, decyzyjność, upartość w szukaniu progresji w grze, technikę użytkową, spryt, a przy tym ogromną klasę, cudowną schludność – estetykę w grze.
Jest tutaj jednak coś więcej, niż da się wyliczyć – jest jakaś poetycka pasja, lekkość geniusza, trudna do opisania i pewnie dla wielu trudna do wychwycenia. Powiedziałbym, że w poczynaniach Guardioli z tego spotkania, widzimy wszystko to, za czym w ostatnich latach tak cholernie tęsknią kibice Barcelony. W tym sensie pojawia się po obejrzeniu tego filmu poczucie pewnej pustki i smutku. Mimo wszystko warto się chyba na tym na chwilę zatrzymać.
1
@zoltan87 Trzeba mu przyznać, że większość jego podań była co do centymetra. I widać, że napędzał mnóstwo akcji, a nie grał na alibi do boku.