La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1398 Culés

konto usunięte

32

Tak śmieszna historia z boiska;
Grałem w trzecioligowym Okęciu Warszawa, całkiem przyzwoici piłkarze byli w składzie. Jacek Cyzio, Piotrek Czachowski, Marcin Rosłoń, Rafał Szwed i kilku innych piłkarzy którzy mieli przeszłość w ekstraklasie. Mieliśmy też w zespole zawodnika, który był piłkarzem rezerwowym ale miał wielkie mniemanie o sobie. Ogólnie to był bardzo fajny chłopak ale trochę taki figo fago, który dobrze znał kilku pruszkowskich. No i ten Peti bo tak na niego mówiliśmy wreszcie wskutek kontuzji i kartek w zespole wskoczył do podstawowej 11. Wiedział to już dzień wcześniej więc zaczęliśmy go pompować że teraz to już składu nie odda i itd. W dniu meczu, już w szatni po rozgrzewce patrzymy a Peti wyciąga buteleczkę syropu Tussipect (fuj, ohydny smak) i patrząc nam w oczy wypija całą zawartość butelki. Tussipect zawiera efedrynę i był chyba dopingiem ale tak naprawdę musiałby wiadro wypić by to poczuć. Byliśmy lekko w szoku bo czegoś takiego ja sobie nie przypominałem wcześniej a myślę że chłopaki też nie. Teraz to była już pompka straszna, Peti będziesz fruwał na boisku, ale ich rozpier..., może sam graj a my popatrzymy jak ich załatwiasz. Peti dumny klatę wypiął do przodu i się wydarł kur.. na nich! Mecz się rozpoczął i jak bum cyk, co Peti ma piłkę to strata. On grał na lewej pomocy a ja na prawej i pamiętam jak cały czas po jego stratach musiałem wracać na gazie pod swoje pole karne. Z boku już zaczęły się krzyki trenera by zaczął prosto grać a nie kombinować non stop. Peti jak to Peti nic sobie nie robił i znowu po otrzymaniu piłki wchodził w drybling po którym była strata. W okolicach 25 minuty mamy rzut rożny i Peti biegnie by go wykonać ale tutaj mała niespodzianka. Sędzia zatrzymuje grę ...przy linii bocznej stoi nasz rezerwowy zawodnik, który zmienia Petiego. Trener nie wytrzymał!
Naprawdę w naszym zespole w tym momencie był moment śmiechu i takie żarciki typu, Peti nic się nie martw na drugą połowę wejdziesz:):)
W szatni w przerwie już go nie było, szybko się wykąpał (albo i nie) i pojechał do domu. Oczywiście od tego momentu była już z nim jazda w szatni a na pierwszym treningu pomeczowym, wręczyliśmy mu kilkadziesiąt butelek tego znakomitego płynu.

konto usunięte

1

@Janiama może po zmianie wybiegl ze stadionu taki naładowany był po syropie:D

konto usunięte

1

@ksobi Samochód wziął na plecy i poszedł!

konto usunięte

2

@Janiama Proszę mnie oznaczać Macieju.

1

@Janiama świetne są te historie i świetnie się to czyta. Nie zaprzestawaj w tym.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?