- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1451 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
NeroTFP1
38
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1451 Culés
0
Najlepsza piosenka wejściowa w historii wrestlingu? @Chwytliwy @zadafcb
1
@MesQueUnClub96 CM Punk - The Fire Burns
0
@MesQueUnClub96 The Game, mimo wszystko.
0
@MesQueUnClub96 fanem jestem wielkim Theme Songu Batisty
0
@MesQueUnClub96 john cena ma fajną
0
@MesQueUnClub96 Pozwól, iż ja także odpowiem, wszak za dzieciaka oglądałem WWE. :D
No więc tak. Najbardziej podobał mi się "theme song" Edge'a, w mniejszym stopniu Johna Cena i Randy'ego Ortona.
Może nie są to najlepsze w historii, o co pytałeś, ale mają to coś. No i przypominają mi o tamtych czasach. ;)
0
@MesQueUnClub96 zdecydowanie drugi jest EDGE. Pierwszy Christian obie wersje.
0
@Witekk10 polecam songi hhh i Austina.
2
@MesQueUnClub96 @Chwytliwy
Goldberg
0
@MesQueUnClub96 1 John Cena
2 Randy Orton
3 Christian
4 Rey Mysterio
5 Edge
0
@Chwytliwy Nie, nie wpadają w mój gust. ;)
2
@Kapitan hawk świetne, w ogóle themy z tamtych lat były genialne, aczkolwiek moim numerem 1 jest theme hhh.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@MesQueUnClub96 Jak dla mnie zdecydowanie wejściówka Miza.
0
@MesQueUnClub96 The Fiend robi teraz rozpiernicz. Bez dwóch zdań. Jestem fanem Goldberga, ale Kane i Hunter też kozak. Sting z tą opowiastką poprzedzającą entrance był scary ;)