- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 694 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 694 Culés
2
Już się pojawiają plotki o tym, że piłkarze tracą zaufanie do trenera. Normalna kolej rzeczy. Jeśli zawodnicy nie czuli potrzeby zmiany trenera w środku sezonu, to trudno żeby taka zmiana przyniosła w nich jakieś pozytywne odczucia. Często gdy w klubie nie idzie i piłkarze mają problem z trenerem, to gdy przyjdzie nowy widać od razu efekt nowej miotły - piłkarze grają lepiej, bardziej im zależy żeby się pokazać, generalnie jest pozytywnie i przyjemnie. W Barcelonie nie było tego efektu.
Oczywiście kibice pokażą na mecz tysiąca podań z Granadą, ależ tutaj wtedy się pisało o powrocie do tiki-taki i wyrokowało świetlaną przyszłość. Jak zwykle rzeczywistość weryfikuje.
Dlaczego o tym piszę? Żeby pokazać, że jeśli nam nie będzie szło i nie będzie wyników, to wcale nie będzie zarządowi tak łatwo zostawić Setiena na kolejny sezon. Jeśli trener faktycznie straci zaufanie szatni i nie będzie go broniło zdobyte trofeum, to zwolnienie go będzie kwestią naturalną.
Setien przyszedł w trudnej sytuacji, jednak na razie po prostu nie podołał wymaganiom. Jesteśmy wciąż w grze więc nic nie jest przesądzone, jednak jak czytam jego wywiady, to odnoszę wrażenie że on już się pogodził z ewentualną porażką.