- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1630 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
2
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
norbi77
9
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
NeroTFP1
41
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1630 Culés
2
Skoro pierwsze kurze futerkowej zadymy opadły, to czuje że dym emocji już co nieco opadł, a zatem mogę na swój rozsądek, spokojnie przedstawić co ja uważam w tej sprawie, ewentualnie zaprosić do kulturalnej dyskusji, pełnej szacunku i tolerancji.
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że cała sprawa pokazuje jak patologicznie działa polski parlament. W mojej opinii doskonale działający sejm powinien składać się z:
- Lewicy, która postuluje swoje, często poparte na słusznych ideach projekty postępowe, będącą na tyle znaczącą, że trzeba je poważnie brać pod uwagę,
- Prawicy, która pomysły lewicy torpeduje, wskazuje błędy, radykalizmy, niedostosowania do warunków krajowych, plus zgłasza własne koncepcje, o na tyle silnej pozycji by trzeba było się z nimi liczyć,
- Rządzącego centrum, które bierze projekty ustaw i poszukuje kompromisu między lewicą, a prawicą, by jednocześnie iść do przodu w duchu postępu, ale spokojnie, kroczkami, a nie skacząc w niego na łeb na szyję ryzykując skręcenie karku.
Nasz parlament tak nie działa. My mamy bardzo silną partię socjalistyczno-chrześcijańską na czele, która zgłosiła słuszny ideowo, ale dziurawy projekt. Wiadomo lewica go poparła, prawica nie, ale tak naprawdę ich wsparcie tym rządzącym było potrzebne jak psu buda.
Do tego z tymi zwierzętami futerkowymi uważam, że poszli zwyczajnie na łatwiznę. No, bo kiedy wychodzi na to, że jest jakiś problem np. tutaj farmy źle traktują zwierzęta, to pomysł żeby zamknąć wszystkie farmy jest najoczywistszy, jednak nie jest też dobry. Aby to ukazać posłużę się przykładem z historii. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że nie jest on doskonale pasujący, że sprawę upraszczam, jednak robię to celowo, aby w sposób obrazowy i jaskrawy pokazać co mam na myśli.
Ku temu cofnijmy się do XIX wieku, do Anglii. Wówczas istniały wielkie fabryki, w których robotnicy pracowali w katastrofalnych warunkach, po wiele godzin dziennie, bez ochrony zdrowotnej, w niebezpiecznych warunkach, pracowały również dzieci w kopalniach. Wytwarzało to ruchy, które wskazywały problem wyzyskiwania robotników (z radykalnymi komunistami na czele). Ich postulaty są słuszne, no bo sytuacja robotników jest katastrofalna, właściciele fabryk zachowują się nieetycznie do czego zmusza ich konkurencja. No i tutaj idąc prostym tokiem rozumowania "fabryki przyczyniają się do cierpienia i śmierci robotników -> usuwamy fabryki i problem z głowy" rząd przyczyniłby się do katastrofalnych zmian. Zmniejszenie podaży, wzrost cen produktów, bezrobocie, znaczne zbiednienie kraju i cywilizacyjny regres. Rząd brytyjski, jednak zdecydował się na rozwiązanie trudniejsze niż to najbardziej oczywiste. Zaczął wprowadzać regulacje. Ograniczenie ilości godzin pracy, wiek poniżej którego nie można było zatrudniać, regulacje co do dni wolnych, opieki zdrowotnej itd. Dzięki temu fabryki nie upadły, choć oczywiście musiały się dostosować do nowych warunków, a dola robotników się poprawiła. Państwo dalej się rozwijało, kryzys społeczny został uspokojony.
No i ja osobiście (uważam się za centrystę) właśnie takie rozwiązanie uważałbym za słuszne w wykonaniu rządu. Gdy pojawia się problem złego traktowania zwierząt hodowanych na futro, to aby poprawić ich dolę nie zamykanie ferm futrzarskich, tylko nałożenie przepisów i regulacji, które sprawiłyby że dola takich zwierząt byłaby godna, a śmierć humanitarna. Nie znam się na tym, więc mogę tylko hipotetyzować jakie byłyby to przepisy np. ustalenie minimalnego obszaru na jakim przebywać mogłoby zwierzę danego rodzaju itp. Wówczas fermy musiałyby się dostosować, zainwestować, może przynosiłyby mniejsze zyski, jednak dalej mogłyby działać, ludzie mogliby pracować, spłacać swoje kredyty, ich życie nie zostałoby wywrócone do góry nogami, natomiast zwierzęta prowadziłyby tak samo godne życie jakie prowadzą np. krowy hodowane na mleko. Wilk syty i owca cała. Kompromis. Oto co powinno przyświecać rządowi. Niestety nie przyświeca i zmiany są przeprowadzane, w mojej opinii, na łapu capu, a to nic dobrego przynieść nie może. Szkoda
0
@CZaras świetny tekst. Szkoda, że akurat teraz wrzuciłeś, jak wybuchła bomba na LR. Mam prośbę, żebyś go wrzucił jeszcze raz jutro ;)
0
@CZaras Mam nadzieję że ani Senat ani prezydent nie wniosą żadnych poprawek do tej ustawy W obecnym kształcie jest ona martwym prawem a ludzie którzy nie będą się stosować do jej zapisów mają z automatu wygrane sprawy sądowe Brak notyfikacji przez Komisję Europejską praktycznie sprawia że ta ustawa nie ma żadnej mocy prawnej Przykre jest tylko to że te wszystkie spory sądowe będą finansowane z polskiego budżetu