- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1123 Culés
Gorące dyskusje
clyde
80
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1123 Culés
0
Dembele, Pedri, Griezmann, Messi, Fati, Coutinho, Trincão i Braithwaite. Aż ośmiu na wskroś ofensywnych zawodników wystąpiło w dzisiejszym spotkaniu po stronie Barcelony i żaden z nich nie był w stanie zrobić różnicy. Różnorodność personalna formacji atakującej pokazuje, że winy za brak bramek nie ponosi Griezmann, który zmarnował najlepszą sytuację czy Dembele, mający na koncie zatrważającą ilość strat. Dzisiaj zabrakło koncepcji w ofensywie, wizji gry, która przyświecałaby zespołowi na przestrzeni dziewięćdziesięciu minut.
Z wyżej wymienionych dużą uwagę przykuwał Pedri, który po raz pierwszy zanotował występ ligowy w pierwszej jedenastce. Trzeba docenić kilka akcji, w których pokazał, że nie bez powodu uważany jest za ogromny talent ale uważam, że nie jest to jeszcze zawodnik, który może być pierwszym wyborem na pozycji dziesiątki, ma po prostu zbyt mały udział w grze. Myślę, że na tym etapie kariery lepszym rozwiązaniem dla niego jest gra u boku innych, gotowych do częstego brania ciężaru gry na siebie kolegów bo on sam nie pozwala na trwałe przeniesienie piłki do formacji ofensywnej i rozgrywanie jej w tej strefie.
Kolejnym bacznie obserwowanym zawodnikiem był dziś Dest. Zaczął z wysokiego C, w pierwszej połowie był nawet jednym z wyróżniających się zawodników ale po przerwie doszczętnie zgasł. Kilka nieudanych dośrodkowań, które nie mijały pierwszego obrońcy rywali czy groźna strata w końcówce powinny skutecznie ostudzić entuzjazm, który mogła wywołać jego przebojowość przed przerwą.
Za największego pechowca dzisiejszego spotkania należy uznać De Jonga. Zanotował dobry występ na pozycji defensywnego pomocnika, kreował grę, zaliczył również sporo przechwytów. Przy jego ocenie koniecznie trzeba brać pod uwagę strefę, w której operuje, nie można rozliczać pomocnika grającego bezpośrednio przed stoperami z asyst czy strzałów, nie taka jest jego rola. Na jego dobrej pracy w dzisiejszym spotkaniu widnieje jednak wyraźna rysa w postaci sprokurowanego rzutu karnego, wobec czego nie można ocenić go jednoznacznie pozytywnie.
W moich oczach najjaśniejszym punktem zespołu był często niedoceniany Neto. Pomimo tego, że niezależnie od swoich występów w początkowej fazie sezonu już niedługo zajmie niezbyt zaszczytne miejsce na ławce rezerwowych pokazał się z dobrej strony. Skuteczny na przedpolu, pewny w grze nogami i dobry na linii bramkowej, spełnił swoje zadanie. Poza interwencją w końcówce spotkania, kiedy sparował piłkę na poprzeczkę, na docenienie zasługuje szybkie wznawianie przez niego gry po chwycie. Kilkukrotnie rozpoczął wyrzutem ręką groźnie zapowiadające się kontrataki.