- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1062 Culés
Gorące dyskusje
HarveySpecter
5
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
40 odpowiedzi
FcPortoFan1999
50
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Nazio_87
14
Na tych trybunach jeszcze kiss cam brakuje
32 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1062 Culés
2
Nie wiem czy było na grupie Barcy znalazłem.
Argentyńska prokuratura postanowiła na bazie zgromadzonych dowodów przeszukać dom i gabinet osobistego lekarza Diego Maradony - Leopoldo Luque, który mógł nieumyślnie przyczynić się do śmierci Argentyńczyka.
[Gazeta "Clarín"]
0
@Criss18Barca No, na pewno uśmiercił pacjenta, na którym zarabiał kokosy.
8
@cchesterr43 z Michaelem Jacksonem tak było...
0
@Łuki555 Oby to nie była prawda tym razem...
0
@Criss18Barca jak o każdej legendzie będą plotki, że żyje
A że to chodzi o Diego to myślę, że te to będzie długo trwało
0
@Łuki555 jakieś szczegoly ?
0
@rasta212 sprawa do dziś budzi emocje i jest kontrowersyjna, bo jak to bywa w przypadku śmierci tak znaczących ludzi jak M. Jackson mnożą się mniej lub bardziej prawdopodobne teorie. Ja w wielkim skrócie podam tą oficjalnie przyjętą. Michael miał wrócić na scenę w 2009 roku serią 50 koncertów po wielu latach nieobecności. Jeśli trafiłem na prawdziwe informacje to wynika z nich, że bardzo się stresował przed ponownymi występami i miał przez to m.in. problemy ze snem. Podobno nie spał nawet kilka nocy z rzędu. By temu zaradzić jego osobisty lekarz C. Murray podawał mu propofol (używany przy znieczulaniu pacjentów tylko w warunkach klinicznych, podają go przeszkolone do tego osoby). Murray twierdził, że Jackson uzależnił się od specyfiku i próbował odwieść go od jego zażywania. Podobno po kolejnych naleganiach Jacksona podał mu następną dawkę, która okazała się być śmiertelną. Czy lekarz mówi prawdę? Tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy. Pewnym jest za to, że Michaelowi nikt niestety życia już nie wróci...