- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1294 Culés
Gorące dyskusje
clyde
90
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
108 odpowiedzi
marcin62
8
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
11
Czy oni naprawdę nie mają poważnej osoby by chociaż próbować załagodzić sytuację w... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1294 Culés
9
Powiem Wam, że już tak rzygam tą całą pandemią, tak mam dość ograniczeń i zakazów, że myślę tylko o tym żeby zabookować sobie bilet do Barcelony i hotel na kilka dni i połączyć odpoczynek na plaży, zwiedzanie miasta z meczem na Camp Nou. Kiedy to będzie znowu możliwe? :( W pracy przez ten home office, który trwa już prawie rok i pewnie nigdy się nie skończy totalnie mi się nic nie chce, rzygam już spotkankami, telco przez pół dnia i całego tego korpo pitolenia jak to wspaniale jest pracować zdalnie. Do tego rozpoczęliśmy budowę i po prostu chce mi się jakiejś odskoczni i zmiany otoczenia na chwilę. Ale chyba najbardziej męczy mnie to, że na nic nie czekam w przyszłym roku, no poza kolejnym etapem budowy domu. Ale nie mam takiego punktu zaczepienia, że czekam np. na majówkę w Barcelonie, a w lipcu np. na urlop nad Bałtykiem i we wrześniu do Chorwacji. Nie mam, bo nie wiem czy wyjazdy będą w ogóle możliwe, a bujanie się potem z odzyskiwaniem zwrotów to droga przez mękę - sprawdzone w tym roku.
Ok wywaliłem to z siebie. Pozdrawiam La Ramble!
0
@kuczyniak Ale kto Ci zabrania wyjechać gdzieś? Mi się udało zwiedzić kilka miejsc poza granicami naszego kraju w tym roku, mimo świrusa.
0
@kuczyniak rozumiem Twoją frustrację kolego i domyślam się, że nakłada się na nią wiele czynników (nie tylko pandemia). Dobrze, że to z siebie wyrzuciłeś :)
0
@Ramos9248 no to nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować że Ci się udało to zrobić :) nam się to nie udało i tegoroczny urlop spędziliśmy nad Bałtykiem, w Tatrach i na Mazurach. Do tego doszedł rower i przejechane 2k km w sezonie. Było świetnie, ale każdemu temu wyjazdowi towarzyszył stres czy może za chwilę nie wprowadzą ograniczeń, czy jak będziemy w Zakopanem to czy nie zamkną barów i restauracji itd. Nie cierpię być ograniczonym i sytuacji gdy mi ktoś zmienia plany. Dopiero teraz doceniam coś czego w sumie wcześniej może nie zauważałem, że przed pandemią mimo sporej ilości pracy, może czasami wielu innych obowiązków to można było swobodnie się spotykać, poruszać, wyjeżdżać i zwiedzać. Nie zastanawiałem się czy aquapark jest otwarty, ile tam osób może jednocześnie być i czy znowu ku*#@ nie zapomniałem maseczki.
@Dr_Cabasisi trochę tak trochę nie, bo wiele czynników jest spowodowane właśnie pandemią, mnie głównie mierzi home office. Na szczęście wynegocjowaliśmy sobie możliwość 2-3 dni w tygodniu pracy z biura także nie jest źle. Ogólnie zawsze myślę pozytywnie, ale ostatnio mnie wszystko po prostu wkur... musiałem to z siebie wyrzucić i luźno :D Można wracać do pracy :D
0
@kuczyniak
chyba trochę przesadzasz, mi pomimo niby całej pandemii żyje się normalnie, nie zauważyłem większych zmian, pracuje w biurze, mam sam pokój ale mimo wszystko lubie pracować z biura, na wakacjach byłem na Mazurach i wcale mi to nie przeszkadza że to było w Polsce, co więcej w następnym roku też planuję Polskę ze względu że mam małe dziecko, tylko bliżej ode mnie niż Mazury
nie ograniczam sie z wydatkami bo zakupiłem też nową brykę
maseczkę noszę tylko do sklepu, bo generalnie i tak w innnych miejscach nie spotykam sie z innymi ludźmi, nie zastawiam sie generalnie czy coś zamkną
jedynie może jakby było lato to odczuwałbym zamknięcie basenów, ale teraz i tak się nie uda z rodziną bo za zimno
normalnie odwiedzam rodzinę i się z nimi spotykam, nie widzę w tej kwestii różnicy - jedynie w okresie marzec-maj rzeczywiście ograniczyłem kontakt, ale teraz wszystko normalnie
głowa do góry to nie koniec świata:) a ostatnio jest tak pieknię dzięki temu że mamy snieg:) oby tylko wytrzymał do świąt:) ja już nie mogę się doczekać świąt:)
0
@kuczyniak Chłopie jedz sobie za granice jest dużo miejsc gdzie mimo pandemi jest względnie normalnie. Zostaw ten kraj choć na trochę bo zwariować można
0
@lucca87 chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Nie mam żadnego problemu z tym że spędziłem wakacje w Polsce, bo uwielbiam odpoczywać w naszym kraju i nie muszę być za granicą, bo za granicą jest super a u nas nie :) Mimo, że jest pandemia to ja również żyję i staram się żyć normalnie, wystartowaliśmy z budowa, rozwijam swoje pasje i pracuję nad sobą. Po prostu trochę dopada mnie monotonia i ograniczenia. Może brak pewności co za chwile nasz wspaniały rząd wymyśli, co zamknie z dnia na dzień. Przez to nie mogę planować nic w przód, a jak nie mam celu i planu do którego dążę to chyba czuję się taki skołowany, nie wiem już sam :)
Btw. gdzie mieszkasz, że masz śnieg? Chyba odwiedzimy Tatry po Nowym Roku pooddychać świeżym powietrzem i zmarznąć trochę :) O ILE NIE ZAMKNĄ HOTELI :D
0
@kuczyniak
a czytasz w ogóle to co robią:) ja już od tygodni się nie zastanawiam i żyję się wtedy lepiej:) zacząłeś budowę więc jednak planujesz do przodu:)
jeśli oglądasz dużo tv to proponuje ograniczyć, bo tam nawet jak mają dobre informacje o szczepionce to potrafią coś powiedzieć o efektach ubocznych choroby itp pierdoły byle tylko straszyc - jak przełączam kanały to zdarza mi się 5 minut coś obejrzeć
mówili coś o świętach- przejmujesz się tym? bo ja np. nie zmieniam planów i spędzam w gronie rodzinnym:)
głowa do góry:)
mieszkam w CK (Kielce) a ty?
1
@lucca87 tv nie oglądam, bo tam jest jeden temat tylko. Nie no żeby była jasność, nie mam ze sobą problemów, ot tak musiałem trochę ponarzekać co zdarza mi się dosyć nieczęsto :) Mieszkam w Ostrołęce, to po środku trójkąta Warszawa - Olsztyn - Białystok, śnieg u nas to rzadkość, w poprzednim roku jeden dzień był tylko śnieg, ale w Kielcach fakt potrafi popadać, oby tak zostało do świąt :)
0
@kuczyniak
spoko trzym się:)
0
@lucca87 pozdrowienia :)